Tuż po godz. 21 Łatwogang dojechał do Gdańska - do mety swojego rajdu rowerowego, którego początek był w Zakopanem.
Chyba nie ma osoby w Polsce, która nie znałaby Łatwoganga. To 23-latek z Warszawy, Piotrek, który od lat działa w internecie. Prowadził tam wiele akcji, z których był znany. Ale prawdziwą popularność przyniosła mu akcja na rzecz Fundacji Cancer Fighters, podczas której zebrał niemal 300 milionów złotych dla dzieci chorych na raka.
Tym razem Łatwogang postanowił pomóc dzieciom chorującym na DMD - dystrofię mięśniową Duchenna, chorobę genetyczną, która powoli odbiera maluchom kolejne sprawności, a w końcu prowadzi do powolnej śmierci.
Założeniem akcji było, aby przejechać rowerem z Zakopanego do Gdańska. Piotrek wystartował w piątek, 22 maja. Przez 53 godziny pokonał 663 km. W niedzielę, 24 maja około godz. 21 dojechał do Gdańska, gdzie został powitany przez tłumy ludzi. Także na trasę jego przejazdu wychodzili mieszkańcy poszczególnych miejscowości, wielu rowerzystów dołączyło do niego i mu towarzyszyło w drodze.
Na starcie Łatwogang ogłosił, że zbiera 12 mln dla Maksa. Kwotę udało się zgromadzić w niedzielę ok. 9 rano. Więc szybko Piotrek postanowił, że teraz zbiera 3,5 mln dla Adasia. I to także się udało. Kolejnym chłopcem, dla którego zbierane są pieniądze jest Wojtek - na terapię dla niego potrzeba aż 15 mln zł. Na finał rajdu na koncie Wojtka było ponad 3 mln zł. - Proszę, pomóżmy Wojtkowi zebrać potrzebną kwotę - apelował Łatwogang. Zbiórka dla Wojtka trwa nadal. - Wiem, że podczas naszej ostatniej akcji się wykosztowaliście, ale proszę, pomóżmy też Wojtusiowi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz