Zamknij

Mąż pacjentki zaatakował lekarza w leszczyńskim szpitalu. Może usłyszeć prokuratorskie zarzuty

14:25, 01.12.2019 | J.W. Fot. archiwum
REKLAMA
Skomentuj

Policja ustala okoliczności napaści na lekarza w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. Do zajścia doszło kilka dni temu na oddziale ratunkowym, gdzie mąż jednej z pacjentek rzucił się na lekarza. Sprawcy może grozić szereg zarzutów z Kodeksu karnego.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że posiadająca skierowanie na badanie w szpitalu kobieta miała się pojawić w lecznicy dzień wcześniej, ale nie przyszła.

W dniu 28 listopada, gdy przyszła do szpitala, towarzyszył jej mąż. Kobieta czekała wieczorem w kolejce na wykonanie badania przez lekarza pełniącego dyżur na SOR-ze. Wcześniej jednak przebadał ją inny lekarz, który uznał, że nie musi być hospitalizowana.

Z dotychczasowych ustaleń, nagrania ze szpitalnego monitoringu i relacji świadków zajścia wynika, że na SOR-ze mąż pacjentki najpierw obrażał słownie lekarza, a następnie rzucił się na niego. Na skutek szamotaniny obaj upadli na podłogę.

Lekarzowi nic się nie stało, ale dyrekcja szpitala zauważa, że takie lub podobne incydenty ze strony pacjentów, czy towarzyszących im osób zdarzają się częściej.

Wprawdzie zaatakowany lekarz nie odniósł obrażeń, jednak sprawca może mieć postawione zarzuty z Kodeksu karnego. To efekt wytycznych prokuratora generalnego, według których organa ścigania powinny działać w sposób zdecydowany wobec sprawców napaści, czy innej agresji wobec pracowników służby zdrowia (lekarzy, pielęgniarzy, ratowników medycznych) udzielających pomocy i brać pod szczególną ochronę personel medyczny.

Jedna z wytycznych zobowiązuje prokuraturę do wszczynania postępowania zawsze, kiedy dociera sygnał o możliwości popełnienia tego rodzaju przestępstw. W zależności od charakteru zdarzenia postępowanie powinno być prowadzone w kierunku jednego lub kilku zbieżnych przestępstw z artykułów 222, 223, 224 i 226 Kodeksu karnego oraz ewentualnego traktowania ich jako występek o charakterze chuligańskim, co skutkuje wyższą karą.

Sprawca napaści na lekarza w leszczyńskim szpitalu może więc usłyszeć zarzut z art. 222 - dotyczący naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego (lekarz, pielęgniarz, czy ratownik medyczny jest traktowany jako osoba pełniąca funkcję publiczną) w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych. Grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.

Sprawcy może też grozić zarzut z art. 223. - dotyczący czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego (od roku do 10 lat więzienia).

 W grę może wchodzić także art. 224 - dotyczący próby wymuszenia przemocą lub groźbą podjęcia czynności służbowej przez funkcjonariusza publicznego (grozi za to do 3 lat więzienia).

 Do tego może dojść art. 226 - dotyczący znieważenia funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

REKLAMA
(J.W. Fot. archiwum)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

KtosikKtosik

6 2

Nie popieram oczywiście takiego zachowania. Ale czy to kogo kolwiek dziwi? Nie od dziś ten sor w Lesznie to jakaś kpina.. pielęgniarki mają swoje odzywki i siedzą tam jak za karę a nie z powołania. *%#)!& komentarze w stronę pacjentów, zero zorganizowania przez personel swojej pracy i lekceważenie pacjentów to standard w naszym Leszczynskim Szpitalu. 16:40, 02.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EKOLOGIAEKOLOGIA

1 1

NIC NA SIŁĘ,PROSZĘ PISAĆ PETYCJĘ DO N,F,Z,PACJENTÓW WIĘCEJ PIENIĘDZY MNIEJ,TO NIE PACJENCI SIĘ ROZLICZAJĄ ,PRZYK😭 22:40, 02.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MaciejMaciej

0 3

Popieram takom decyzie w tym szpitalu w lesznie to mozna czekac i czekac i umrzec sie da 02:36, 03.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JanekJanek

2 2

I dobrze że tak postąpił tylko żal mi chłopa że pójdzie siedzieć za tego psełdo lekarza bo tak tego lekarza można nazwać bo ten leszczyński szpital to jeden wielki syf zwłaszcza oddział neurologi lekarze z tego oddziału zamiast leczyć pacjentów na choroby neurologiczne to leczą pacjentów na choroby psychiczne lekarze tego szpitala traktóją pacjentów jak przedmioty jak towar sklepowy wogule nie mają podejścia do ludzi a zaś że pacjentom i ich rodzina puszczają nerwy i żucaja się na lekarzy z pięściami panie dyrektorze naucz pan persone podejścia do ludzi a dopiero potem obwiniaj pan pacjentow że nia mają szacunku do personelu medycznego 10:06, 03.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LeszczyniankaLeszczynianka

0 2

Pojechałam na sor po tym jak wbiłam w stopę stary gwóźdź, ponad 10 lat minęło od tego jak byłam zaszczepiona przeciwko tężcowi. Dlatego pojechałam po zastrzyk. Przyjęto mnie po 4h, czekając słyszałam jak pielęgniarki opowiadają w najlepsze sobie gdzie to nie były na weselu, że było pyszne jedzenie..itd... między innymi zastanawiały się też co zamówić do jedzenia..nikt się nie spieszył by przyjąć jak najszybciej pacjentów oczekujących na korytarzu. Po tym jak już weszłam lekarz patrząc na moją stopę stwierdził że to nic takiego nakazał pielęgniarce zakleić stopę i już ... A ja się go pytam a zastrzyk przeciwko tężcowi?! Lekarz na to dopiero się zapytał, kiedy był ostatnio robiony- mówię ponad 10 lat temu, a on do pielęgniarki: a dobrze niech pani da przypominający zastrzyk.. KPINA !!!! 05:59, 04.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Nieznany Nieznany

0 0

I dobrze zrobił... Omijać ten szpital 19:39, 08.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© leszno24.pl | Prawa zastrzeżone