26-letni mężczyzna spod Włoszakowic, który przez ponad dwie godziny stał na bramce podtrzymującej trakcję elektryczną na leszczyńskim dworcu, skoczył na betonowy peron. Na skutek upadku z siedmiu metrów odniósł bardzo poważne obrażenia. Jak donosi policja, mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.
2012-09-25 11:27:44