Rolnicy z całego regionu protestowali w czwartek na rynku w Lesznie przeciw kopalni węgla brunatnego, która ma powstać w okolicach Krobi i Miejskiej Górki.
Manifestacja rozpoczęła się na rynku, potem uczestnicy przeszli ulicami miasta, na około, z powrotem do centrum. Na schodach ratusza była przemówienia, wszyscy razem głośno odśpiewali Rotę: "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród..." i hymn narodowy.
Protest w Lesznie zorganizowali członkowie Stowarzyszenia Nasz Dom, które od dwóch lat walczy ze spółką Pątnów-Adamów-Konin, prowadzącą odkrywki. Dlaczego przyjechali do Leszna? Bo jak tłumaczyli, chcą żeby o ich sprawie dowiedziało się więcej osób, także ogólnopolskie media.
W gminach Krobia i Miejska Górka prowadzone są odwierty węgla brunatnego. Potem ma tam powstać kopalnia. Zdaniem Stowarzyszenia Nasz Dom, to zniszczy rolnicze ziemie i dotknie nie tylko mieszkańców tych dwóch gmin, ale całego leszczyńskiego regionu, bo złoża węgla są rozległe.
- Jak się dorwą do węgla u nas, to dojdą aż do Rydzyny - mówi Antoni Jórdeczka, radny powiatu rawickiego, przedstawiciel Stowarzyszenia Nasz Dom.
Zgodę na manifestację w Lesznie wydał prezydent Tomasz Malepszy. I za to protestujący dziękowali mu brawami. Porządku pilnowały policja i Straż Miejska.
lm, Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz