Zamknij
W Lipnie kierowca skody rapid wjechał w ogrodzenie posesji. Oddalił się z miejsca kolizji. Po krótkim czasie wrócił. Był pijany.
W Lesznie przy ulicy Bema, na terenie firmy zajmującej się utrzymaniem dróg i ulic, zginął 56-letni pracownik.
Kobieta, która kierowała samochodem kia, trafiła do szpitala po zderzeniu z dodgem RAM.
W Zbarzewie w gminie Włoszakowice zakończył się policyjny pościg za kierowcą, który ukradł paliwo na stacji benzynowej i uciekał ponad 40 kilometrów. Mężczyzna był pod wpływem narkotyków i złamał sądowy zakaz jazdy. W pościgu brali udział także leszczyńscy policjanci.
Na około 50 tysięcy złotych oszacowano straty spowodowane pożarem kotłowni w budynku jednorodzinnym w Krzycku Wielkim.
Właściciele hotelu Lawendowa Przystań w Wieleniu w gminie Przemęt apelują o pomoc w jego odbudowie. - Straciliśmy wszystko - piszą w mediach społecznościowych Angelika i Piotrek. Bez zbiórki pieniędzy i ludzi dobrej woli sobie nie poradzą.
Sporo pracy mieli sylwestrowej nocy leszczyńscy strażacy. Gasili kilka pożarów spowodowanych między innymi odpalaniem fajerwerków. Doszło do nich w Lesznie.
Dwoje osób zostało tymczasowo aresztowanych za posiadanie dużej ilości narkotyków. Nie są z regionu leszczyńskiego, ale namierzyli ich i zatrzymali kryminalni z Leszna.
Do wypadku doszło w środę 31 grudnia około godz. 10 na ulicy Wiosennej w Długich Starych w gminie Święciechowa.
Zbliżająca się sylwestrowa noc tradycyjnie nie może obyć się bez petard i innych środków pirotechnicznych. Mogą one stać się olbrzymim zagrożeniem w rękach nieostrożnych, nieodpowiedzialnych lub nietrzeźwych osób. Często bawią się nimi także dzieci.
Leszczyńska policja poszukuje świadka niebezpiecznej sytuacji i zarazem poważnego wykroczenia drogowego, do którego doszło w poniedziałek 29 grudnia tuż przed godz.18 na ulicy Estkowskiego w Lesznie, w rejonie skrzyżowania z ulicą Austriacką.
W niedzielę, 28 grudnia przed godz. 16 "bezpański" rower znaleźli dzielnicowi z Włoszakowic.
Na drodze S5 w rejonie Leszna z naczepy ciągnika siodłowego spadła tafla lodu i uszkodziła land rovera.
Piotr Rusiecki, leszczyński przedsiębiorca podejrzany o tak zwane przestępstwa odpadowe, pozostanie w areszcie przez kolejne dwa miesiące. Zadecydował o tym Sąd Okręgowy w Płocku, na wniosek Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Z prędkością ponad 200 kilometrów na godzinę jechał kierowca skody złapany przez leszczyńskich policjantów na drodze ekspresowej S5. Biorąc pod uwagę, jakie są obecnie warunki pogodowe, 29-latek z powiatu międzychodzkiego wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością. Tak jeżdżą potencjalni zabójcy drogowi.