W czasach internetowych zakupów są osoby, które nie pamiętają, czy faktycznie coś zamówiły. Nie orientują się w tym inni domownicy - współmałżonek, dzieci, babcia, dziadek, itp. Przyjeżdża kurier albo listonosz, to płacą za paczkę, sądząc, że ktoś z rodziny faktycznie ją zamówił. Właśnie na tym bazują oszuści, a wyłudzone w ten sposób kwoty nie muszą być duże. Może liczą, że oszukana osoba nie zgłosi tego policji, tylko machnie ręką na straconą stówkę albo dwie