Rywalizacja, a przy tym sporo dobrego humoru i zabawy towarzyszyły grupie Przyjaciół Pawłowickich Rowerówek, którzy po raz drugi spotkali się na zawodach w bowlingu. Stawką był tytuł królowej i króla zawodów.
Na jesiennych zawodach w bowlingu w Restauracji Dobrodziej w Krzemieniewie rywalizowało ponad 40 osób. Gdy na dworze zimno i wietrznie, cykliści zamiast rajdów rowerowych, szukają innych form aktywnego wypoczynku. Bowling okazała się strzałem w dziesiątkę, zainteresowanie było ogromne, listę uczestników zamknięto bardzo szybko.
- Nie spodziewałem się tak szybkiego i dużego zainteresowania, będziemy organizować takie zawody częściej - przyrzeka Marek Nowak, szef grupy Przyjaciół Pawłowickich Rowerówek.
Podczas wiosennych rozgrywek wyłoniono mistrzynię i mistrza rozgrywek, w jesiennej rundzie królową i króla. W zawodach uczestniczyło 44 osoby: 21 pań i 20 panów, trzy osoby nie zostały sklasyfikowane. Najwięcej punktów „wykulała” Irena Adamczak i to ona została Królową Bowlingu. Kolejne miejsca zajęły Urszula Wawrzyniak i Halina Krzyżoszczak. Wśród panów najlepszym zawodnikiem okazał się Adam Bartkowiak, który otrzymał symboliczną koronę Króla Bowlingu. Za nim uplasowali się Mirosław Forszpaniak i Robert Jankowiak.
Miła niespodzianka czekała na Stanisławę Adamczak, jedną z uczestniczek spotkania, która tego dnia obchodziła urodziny i imieniny. Grupa odśpiewała jej gromkie sto lat, a Marek Nowak złożył życzenia i wręczył mały upominek.
Tekst i fot. ES
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz