Przy pięknej aurze rozegrała się Bitwa pod Wiatrakami w Osiecznej. Świadków widowiska historycznego było kilkuset. Zgodnie z kartami historii zwyciężyli Polacy.
Tę niecodzienną atrakcję przygotowały wspólnymi siłami Urząd Miasta Leszna, Urząd Miasta i Gminy Osieczna, Starostwo Powiatowe w Lesznie oraz Muzeum Młynarstwa i Rolnictwa w Osiecznej. Na terenie muzeum pojawiły się setki osób. Wśród nich wiele dzieci i młodzieży.
- Z frekwencji jesteśmy bardzo zadowoleni. Dzięki spektakularnej formie edukacyjnej młodzi ludzie mają możliwość dotknąć historii, zobaczyć na włąsne oczy, jak to wszystko wyglądało przed laty. Profesjonaliści zadbają o to, aby nikt nie żałował czasu, jaki spędził pod wiatrakami - stwierdził jeszcze przed widowiskiem dyrektor muzeum Jarosław Jankowski. - Organizacyjnie wszystko jest - podobnie jak wojskowy mundur - dopięte na ostatni guzik.
Rekontrukcja bitwy, jaka rozegrała się na osieckich wzgórzach przed 97 laty, była głównym punktem programu.
- To dla mnie ogromny zaszczyt, że w imieniu mieszkańców małej, ale pięknej gminy, mogę powitać wszystkich pod wiatrakami - mówił burmistrz Osiecznej Stanisław Glapiak.
W widowisku wzięły udział trzy grupy rekonstrukcyjne oraz niezrzeszeni pasjonaci historii. Były strzały, huki, mnóstwo dymu, miotacze ognia... i ofiary, po obu stronach. Bitwa, zgodnie z kartami historii, zakończyła się zwycięstwem Polaków.
Były też atrakcje dodatkowe: prezentacja umundurowania i uzbrojenia z okresu I wojny światowej, zwiedzanie dawnego szpitala polowego, pamiątkowe rozetki powstańcze dla szczęśliwców i inne materiały promocyjne związane z bitwą, a także poczęstunek w formie świężego chleba oraz wojskowej grochówki z wkładką.
md, fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz