W środku nocy wybuchł pożar w Ziemnicach. W płomieniach stanęła hala produkcyjno-magazynowa. W akcję gaśniczą zaangażowano ponad 50 strażaków. Straty wciąż są szacowane. Według wstępnych ustaleń wyniosą 2-3 mln. zł. Bardzo możliwe, że doszło do podpalenia.
Dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie otrzymał zgłoszenie o godz. 3:33. Na miejsce wysłano 12 zastępów straży, w sumie przeszło 50 ratowników. Z biegiem czasu w sukurs przybyli kolejni.
W pożarze stanął zakład produkcji soków.
- Gdy strażacy dotarli na miejsce, praktycznie cała kubatura obiektu była objęta ogniem. Dach był uszkodzony, wiele miejsc obarczonych było ryzykiem zawalenia - informuje Rafał Wypych z Komendy Miejskiej PSP w Lesznie.
Straty są ogromne. Ogień strawił wyroby gotowe, znajdujące się na posesji samochody i składowane drewno, uszkodzona została tłocznia. Według wstępnych obliczeń straty wyniosą ok. 2-3 mln. zł.
Dogaszanie pożaru jeszcze trwa.
Na miejscu są już przedstawiciele nadzoru budowlanego. To oni ocenią stan budynku (czy też jego pozostałości) i zadecydują o jego przyszłości.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Wiele wskazuje na to, że doszło do podpalenia. Okoliczności zdarzenia wyjaśni leszczyńska policja.
Tekst i fot. md
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz