W sobotę Nadleśnictwo Karczma Borowa zorganizowało akcję sadzenia lasu. Do posadzenia było aż... 7000 małych drzewek, głównie dębów. Chętnych nie brakowało!
Teren, na którym odbyło się sadzenie znajduje się po lewej stronie jadąc z Leszna w kierunku Kąkolewa, tuż przy granicy miasta z gminą Osieczna.
Jacek Napieralski, nadleśniczy Nadleśnictwa Karczma Borowa:
- Chcemy zachęcić ludzi do sadzenia drzew, teraz kiedy tyle się mówi o wycinkach drzew, my chcemy pokazać, jak je sadzimy i nauczyć tego innych.
Pogoda, po piątkowych opadach deszczu, była idealna do sadzenia. I jest duża szansa, że wszystkie młode drzewka, zasadzone w sobotę, się przyjmą.
Sadzonki przygotowała szkółka leśna, a firma Euroline je kupiła i zasponsorowała.
Akcja rozpoczęła się o godz. 9:30 i trwała do 14. Do pracy zgłosiło się całkiem sporo chętnych, w tym dużo dzieci, które przyszły z rodzicami. Był też 15-osobowy Klub Młodego Odkrywcy ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Lesznie.
Dariusz Bojek, nauczyciel: - Przyjechaliśmy tutaj odkrywać tajemnice przyrody, jak na klub odkrywcy przystało. Uczniowie zabrali rękawiczki, buty na zmianę i sadzimy.
Młody las jest teraz ogrodzony i będzie tak długo, dopóki drzewka nie będą na tyle duże, aby ochronić się przed zwierzyną. Można jednak obserwować i szukać własnoręcznie posadzonych rośli. Podpatrywać jak rosną,
lm, Fot. L. MATUSZEWSKA
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz