Jak młócono zboże, smażono powidła, kiszono kapustę. Jak kowal wykuwał podkowy. Jak wyglądała sypialnia gospodarzy, a jak kuchnia prawdziwej pani domu... To wszystko można było zobaczyć i wypróbować w niedzielę na festynie w Wilkowicach.
Impreza pod nazwą "Dawno, dawno temu na wsi" cieszyła się ogromnym zainteresowaniem nie tylko mieszkańców gminy Lipno. I bardzo dobrze, bo jest to także doskonała okazja do poznania życia wiejskiego dla tych, którzy całe życie spędzili w mieście.
Co tam było? Trudno wyliczyć. W Regionalnej Izbie Kultury i Tradycji Wiejskiej wystaw było kilka. Można było podziwiać jak dawniej urządzano poszczególne pomieszczenia domu, jakich sprzętów używano, jak toczyło się wiejskiej życie. Na zewnątrz była wystawa sprzętu rolniczego, oczywiście z lat dawnych. Do zjedzenia było mnóstwo smakołyków własnej roboty. Były też świeże owoce i warzywa, domowe wypieki.
Dzieci mogły pograć w gry kiedyś bardzo popularne pod okiem działaczy Stowarzyszenia Pozytywka. Na scenie w tańcu do melodii z "Nocy i dni" zaprezentowali się członkowie Stowarzyszenia Wygraj Siebie.
Na festynie pojawił się także Łukasz Litka, kandydat na wójta Lipna, który przekazał do Izby ręczną wiertarkę po swoim dziadku. Byli też kandydaci na radnych.
Imprezę przygotowali wspólnie: panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Wilkowicach i członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Lipieńskiej.
lm, Fot. L. Matuszewska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz