Zamknij
REKLAMA

Zagrali dla Asi i innych podopiecznych fundacji (zdjęcia)

08:10, 21.09.2019 | jrs, Fot. J. Rutecka-Siadek
REKLAMA
Skomentuj

- Dla nas to najtrudniejszy koncert z tych, które organizowaliśmy - mówił Piotr Wiśniewski, tata Asi, która zmarła 19 sierpnia. To od niej zaczęła się kilkunastoletnia historia Fundacji Chorych Na Zespół Dandy-Walkera „Podaj Dalej”.

Asia Wiśniewska-Salej zmarła w wieku 35 lat. Była poważnie chora na zespół Dandy Walkera. Jej rodzice 12 lat temu założyli Fundację Podaj Dalej, która miała pomagać dzieciom właśnie z tą chorobą. Obecnie pod opieką organizacji jest ponad 40 osób. To dla nich po raz kolejny w Lesznie zagrał zespół Strachy na Lachy.

Po śmierci Asi, jej rodzice mieli moment, kiedy chcieli zamknąć fundację.

- W pierwszej chwili, powiedzieliśmy że kończymy działalność, ale po rozmowie między innymi z Krzysztofem Grabowskim z zespołu Strachy na Lachy, doszliśmy do wniosku, że nie możemy zostawić fundacji, bo to są fajne dzieciaki i fajni ludzie - powiedziała nam Ewa Wiśniewska, mama Asi Wiśniewskiej-Salej.

Nie było też wiadomo, czy koncert charytatywny w ogóle się odbędzie.

- Po śmierci córki chcieliśmy zrezygnować z jego organizacji. Po rozmowie z zespołem zapadła decyzja, że zagra w Lesznie, ale to najtrudniejszy koncert z tych, które organizowaliśmy - dodał Piotr Wiśniewski, tata Asi. - Prawda jest taka, po śmierci Asia uszło z nas powietrze. W pierwszym momencie chcieliśmy rzucić wszystko, ale przecież są inne dzieci. Nasz syn Michał powiedział, musicie to robić dalej. To wam daje kopa. Uważamy, że Asia na pewno by chciała żeby fundacja działała dalej.

Krzysztof Grabowski, lider zespołu powiedział nam: 

- Byłem pełen podziwu dla rodziców Asi, pani Ewy, pana Piotra. Byłem pod wrażeniem jak wielkie siły ma tych dwoje ludzi, by trzymać przy życiu siebie i córkę.

Wśród tych, którzy przyszli na koncert byli członkowie Klubu Motocyklowego Bikers Legion Leszno, to ambasador fundacji.

- Reklamujemy koncert, pomagamy w sprzedaży biletów, raz w roku jesteśmy na zjeździe fundacji w Darłówku, żeby dzieciakom uatrakcyjnić turnus. Działamy też przy akcjach charytatywnych, by wspomóc fundację - mówił  Robert Gościniak, prezydent Klubu Bikers Legion Leszno. - Każda akcja wiązała się z tym, że mieliśmy kontakt z Asią, mimo ciężkiej choroby potrafiła cieszyć się każdym dniem. Nie narzekała na to co ją spotkało, starała się żyć normalnie. Myślę, że dzisiaj jest tu z nami.

(jrs, Fot. J. Rutecka-Siadek)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© leszno24.pl | Prawa zastrzeżone