Zamknij
REKLAMA

Poseł interweniuje w sprawie Leithausera. Czy minister Jadwiga Emilewicz pomoże pracownikom?

08:24, 22.05.2020 | lm, Fot. L. Matuszewska
Skomentuj
REKLAMA

Wiesław Szczepański, leszczyński poseł Lewicy napisał interpelację do minister gospodarki Jadwigi Emilewicz, w sprawie jednego z największych zakładów pracy w Lesznie. Chodzi o niemiecką szwalnię firmy Leithauser, która wstrzymała produkcję, a 200-osobowa załoga nie otrzymała pensji za kwiecień i z dnia na dzień została z niczym.

O sytuacji zakładu, a przede wszystkim jego pracowników piszemy w najnowszym wydaniu "ABC". Na portalu leszno24.pl na bieżąco śledzimy rozwój sytuacji.

[ZT]46096[/ZT]

Interwencji w tej sprawie podjął się poseł Wiesław Szczepański. W czwartek wysłał w tej sprawie pismo do minister gospodarki, wicepremier Jadwigi Emilewicz. Oto jego treść:

Szanowna Pani Minister

200 pracowników leszczyńskiej firmy Leithauser funkcjonującej w Lesznie zostało wysłanych na przymusowy urlop. Otrzymali tylko połowę wynagrodzenia za miesiąc kwiecień br. Nie wiedzą, czy firma wznowi produkcję, czy zostaną zwolnieni, czy otrzymają świadectwa pracy i wynagrodzenia za okres wypowiedzenia umowy z winy pracodawcy i należne odprawy.

Z informacji uzyskanej od właścicieli firmy postępowanie upadłościowe Leithauser - BENVENUTO w Niemczech powoduje postój fabryki w Polsce. Specjalizująca się w szyciu męskiej odzieży marka BENVENUTO w połowie kwietnia złożyła wnioski w Niemczech o upadłość 3 z 11 jej firm z tej grupy.

Decyzja o bankructwie grupy BENVENUTO w Niemczech spowodowała konsekwencje dla innych firm tej grupy. Dotknęło to również zakładu w Lesznie, gdzie wysłano pracowników na przymusowy postój.

Z powodu pandemii Covid 19 popyt na garnitury gwałtownie spadł.

Firma nie miała możliwości wykorzystania mocy produkcyjnej w Lesznie. Zakład ten zaczął szyć maseczki ochronne. Nie wystarczyło to jednak do utrzymania zakładu.

Ewentualne inwestycje akcjonariuszy, a także wsparcie banków lub pomoc państwa nie zostały udostępnione na czas, aby pomóc zakładowi w Polsce.

Z uwagi na brak wsparcia i możliwości pracy tak jak w Niemczech zatrzymano zakład w Lesznie.

Obecnie pracownicy zakładu przychodzą do Spółki i podpisują rezygnacje z dobrowolnego ubezpieczenia pracowniczego w PZU.

Prezydent Miasta Leszna deklarował możliwość spotkania z zarządem Spółki, celem omówienia sytuacji w zakładzie, jednakże zarząd odmówił.

Pracownicy nie wiedzą co ich czeka.

W związku z powyższym zwracam się do Pani Premier z zapytaniem?

1. Czy znana jest pani Premier sytuacja w zakładzie Leithauser w Lesznie?

2. Czy w świetle obowiązujących ustaw tzw tarczy antykryzysowej istnieje możliwość pomocy takim zakładom jak w Lesznie, których właścicielem jest grupa zagraniczna?

3. Jak można pomoc pracownikom tej Spółki na wypadek zwolnień, aby otrzymali zaległe wypłaty i odprawy?

4. Czy Ministerstwo nie widzi potrzeby kontroli np. Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie sytuacji pracowników w tej spółce i przysługujących im praw.

Będziemy informować, jaką odpowiedź otrzymał leszczyński parlamentarzysta.

(lm, Fot. L. Matuszewska)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

Anka Anka

5 1

No, jedyny poseł, który się zainteresował. A gdzie są Dziedziczak i Mosiński? 08:37, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OnaOna

5 0

Wynagrodzenia na dzień dzisiejszy nikt nie dostał...a Pan Poseł pisze, że otrzymaliśmy połowę pensji za kwiecień... 08:49, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PracodawcaPracodawca

0 2

Ok rozumiem, mieszkańcy leszna, powiatu stracili miejsce pracy, ale to dalej niemiecka firma...ciekawe czy leszczyńskiej/polskiej tez by tak pomogli. 08:53, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XyzXyz

4 0

Dokładnie, na dzień dzisiejszy brak połowy wynagrodzenia. Napisane było, że jest w stanie wypłacić połowę ale środków nadal brak na koncie. 08:58, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

walekwalek

0 0

niech zaplaci Rzad Niemiecki. 20:07, 23.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MariaMaria

0 0

Połowa wynagrodzenia za kwiecień? Kto panu posłowi takich bredni nagadał? Jeszcze nikt nie dostał ani gorsza za kwiecień. Firma zamknięta na cztery spusty nie ma żadnej możliwości kontaktu z dyrekcja ani z paniami z biura. To jest kpina jak się traktuje pracowników. Nikt nic nie wie. Wielu osobom kończą się środki od życia ale firma ma to głęboko gdzieś. Nie potrafią się zdecydować na nic przez co cierpią ludzie. 16:57, 27.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA