Zamknij
REKLAMA

Przed otwarciem szkół i przedszkoli gmina Święciechowa zrobiła testy nauczycielom. Są wyniki

11:22, 01.06.2020 | JAC, fot. Internet
Skomentuj
REKLAMA

Aby zapewnić większe bezpieczeństwo uczniom i przedszkolakom, przed wznowieniem działalności placówek oświatowych na terenie gminy Święciechowa, przeprowadzono badania serologiczne anty-SARS-CoV-2 wśród 120 pracowników i nauczycieli przedszkola, żłobka i szkół.

-Ten rodzaj badania jest znacznie tańszy od testu, kosztuje poniżej 100 zł. Wykazuje, czy w organizmie wytworzyły się przeciwciała, a więc pozwala stwierdzić, czy badana osoba miała kontakt z koronawirusem - wyjaśnia Patryk Tomczak, zastępca wójta gminy Święciechowa. - Badaniu poddani zostali tylko ci nauczyciele i pracownicy placówek oświatowych, którzy będą mieli kontakt z dziećmi i młodzieżą. Wszystkie badania dały oczekiwany wynik.

Święciechowscy nauczyciele nie mieli kontaktu z koronawirusem.

Od 1 czerwca wznowiły częściową działalność szkoły podstawowe na terenie gminy Święciechowa.

Jak poinformował nas Mirosław Grzelczyk, dyrektor Szkoły Podstawowej w Święciechowie zainteresowanie rodziców zajęciami świetlicowymi dla klas 1-3 jest znikome. Na zajęcia 2 czerwca zdecydowali się rodzice tylko dwojga uczniów. Większym zainteresowaniem cieszą się indywidualne, nieobowiązkowe konsultacje. Zapisało się na nie 20 uczniów klasy 8 oraz 10 uczniów klas 4-7. 

(JAC, fot. Internet)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.).

komentarz (3)

SławekSławek

0 2

Chciałem zapytać co miało na celu takie badanie. Przecież sprawdzano czy nauczyciele mają przeciwciała, a nie koronawirusa. Jakby ktoś wcześniej przeszedł infekcję i nawet o tym nie wiedział (95😐% ludzi przechodzi chorobę bezobjawowo) to co wtedy. Ozdrowieniec nie zostałby dopuszczony do pracy?
Po co wydawać pieniądze bez sensu. Albo robimy badania w celu wykrycie koronawirusa albo wcale.
Kto zapłacił i wyrzucił w błoto kasę?
Osoba - ozdrowieniec jest najbezpieczniejsza, bo ma już przeciwciała covid i się drugi raz nie zarazi, a ci nauczyciele w każdej chwili mogą się zarazić wirusem. 13:04, 01.06.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AnonimAnonim

1 1

Zważywszy na fakt, iż tego typu testy są znacznie tańsze ma to zdecydowanie sens. Nie powiedziano, że osoby z przeciwciałami nie bd miały kontaktu z dziećmi. Wydaje mi się logiczne, że jeśli prawdopodobieństwo kontaktu z Covid wśród tej grupy było niewielkie, tego typu test wystarczył, a w przypadku wykrycia przeciwciał można skierować taką osobę na dokładniejsze badania, które potwierdzą/ zaprzeczą obecność zarażenia w tym momencie. 14:58, 01.06.2020


pikipiki

0 1

jednym słowem czekamy aż teraz się ktoś zarazi, bo skoro nie mieli kontaktu to jest bardzo duże prawdopodobieństwo ,że mogą szybko się zarazić i zarażać innych. 19:55, 01.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA