Zamknij
REKLAMA

Czy radni KO będą współpracować z tymi, którzy opuścili ich klub?

09:44, 23.07.2021 | lm, Fot. Archiwum
Skomentuj
REKLAMA

Kilka dni temu Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miejskiej Lesznie opuściło dwoje jego członków: Edyta Feliczak-Przybyła i Jarosław Zielonka. Oboje będą teraz reprezentować w samorządzie Polskę 2050 Szymona Hołowni. - Zabrało nam rozmowy - przyznaje Barbara Mroczkowska z KO. Radni KO chcą współpracować z dawną koleżanką i kolegą z klubu.

[ZT]50532[/ZT]

Po odejściu dwojga radnych Klub KO liczy obecnie 7 członków. Jako opozycja radni są w mniejszości. Bez pozyskania zwolenników z innych ugrupowań nie są w stanie przeforsować żadnej swojej inicjatywy. 

Zapytaliśmy radnych KO, co myślą o odejściu Edyty Feliczak-Przybyły i Jarosława Zielonki.

- To była indywidualna decyzja naszych kolegów, którzy postanowili wybrać nową drogę swojej kariery politycznej - mówi Jacek Matecki, radny KO. - Myślę, że w dalszym ciągu będziemy pozostawali w bliskich relacjach, że nie odcinają się od  tego, co wspólnie tworzyliśmy w Koalicji Obywatelskiej, ale skoro taka była ich decyzja, to my ją szanujemy i nie ukrywam, że liczymy na dalszą współpracę przy ważnych projektach, które będą decydowały o rozwoju naszego miasta i tworzeniu jego jak najlepszego wizerunku. 

Czy decyzja Edyty Feliczak-Przybyły i Jarosława Zielonki o odejściu z KO była zaskoczeniem dla pozostałych radnych tego klubu?

- Docierały do nas pewne sygnały, że tak może się stać, więc nie wiem, czy to można nazwać zaskoczeniem. Szanujmy decyzję radnych, każdy wybiera sobie swoją ścieżkę rozwoju. Życzymy koleżance i koledze powodzenia na nowej drodze działalności samorządowej - dodał Matecki. 

Radna Barbara Mroczkowska przyznała, że w klubie KO zabrakło "koleżeńskiej rozmowy". - Był czas, radni mogli nam powiedzieć o swoich planach, zastanowilibyśmy się co dalej. 

Czy zmiany z klubie oznaczają też zmiany w komisjach Rady Miejskiej?

- Chyba nie do końca jest potrzeba, żeby robić taką rewolucję. To nie jest ważne,  jaki kto z nas nosi znaczek w klapie marynarki, ważne żebyśmy wszyscy działali dla dobra miasta. Wiadomo, że mamy różne poglądy i one będą się ścierać - tłumaczył Jacek Matecki.  

Na zdjęciu: Klub Radnych KO po wyborach samorządowych w roku 2018. Liczył wtedy 9 osób, teraz jest ich 7.

 

(lm, Fot. Archiwum )

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

Obywatel Obywatel

6 0

Już dawno należało wprowadzić zasadę - zmieniasz barwy - oddajesz mandat i to każdy, radnego, posła czy senatora..... !!! 11:28, 23.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xyzxyz

3 0

Radni rady Miasta Leszna chcą dyscyplinować mieszkańców uchwałą z 31 stycznia 2019 przeciwstawiającą się agresji i nienawiści w życiu publicznym, pracowników samorządowych dotyczy kodeks etyki (Załącznik nr1 do Zarządzenia Nr K/592/2015r. Prezydenta Miasta Leszna) a kiedy leszczyńscy radni zaczną się dyscyplinować, kiedy radni uchwalą kodeks etyki dla radnych Rady Miasta Leszna? Bo tu są wielkie braki radnych i dużo do zrobienia. 11:51, 23.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JaJa

4 0

Gdzie dystans i maski ?
Lepsza kasta ? 14:14, 23.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wydatki miastawydatki miasta

4 0

Tak oszczędnie uginały się stoły obrad Rady Miasta Leszna. Obrady radnych Rady Miasta Leszna, którzy swoim głosowaniem poparli odwołanie się do solidarności społecznej obciążając osoby w wieku 70/75 lat obowiązkowym biletem za przejazd komunikacją miejską. Radni Rady Miasta Leszna, posiadający co najmniej dwa źródła dochodu (z wynagrodzeniem z tytułu diety, co najmniej 1 300 zł miesięcznie) wprost sięgnęli do seniorskich emerytur, jedynych źródeł dochodu seniorów.

Wśród dokumentów, urządzeń, niekończące się kilogramy jabłek, bananów, mandarynek, ciastek, galanterii cukierniczej, cukierków czekoladowych. Poważni, oszczędni radni.
19:53, 23.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ankaanka

0 0

Witam. Nie będę dzwonić, ale chcę poruszyć taki temat - prędkość poruszających się pojazdów ulicą na zatorzu. Jedną z najdłuższych ulic - Podkowińskiego, która przechodzi w ul. Grottgera, a dalej łączy się z ulicą Styki. Pojazdy osiągają tam zawrotne prędkości. Powstają nowe szeregowce, mieszkańców będzie coraz więcej. Na mniejszych ulicach osiedlowych na Zatorzu są tzw. hopki. Czy nie można ich też postawić tutaj? Policji tutaj nie uświadczysz, totalna samowolka i drogowa rozpusta. Przed przejściem mało który pojazd się zatrzymuje - a gdzie przepisy z 1 czerwca????? Prosze o nagłośnienie sprawy. Z góry uprzejmie dziękuję. 08:54, 30.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%