"Gazeta Wyborcza" podaje nowe, szokujące fakty w sprawie podróży służbowych byłego europosła Ryszarda Czarneckiego. Polityk usłyszał już prokuratorskie zarzuty, dziennikarze "Wyborczej" dotarli do szczegółów finansowych rozliczeń lidera Prawa i Sprawiedliwości. Według nich, delegacje wypisywane były nawet na ciągnik. Przypomnijmy, że w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki startował z naszego okręgu wyborczego, w kampanii bywał w Lesznie. Mandatu nie uzyskał. Zamiast niego do Brukseli pojechała Marlena Maląg.
O zarzutach, jakie śledczy postawili Ryszardowi Czarneckiemu pisaliśmy na portalu już jakiś czas temu. Przypomnijmy, że ze służbowych delegacji z Polski do Brukseli polityk tłumaczył się także, podczas jednej z przedwyborczych konferencji prasowych w Lesznie. Mówił wówczas, że winę za rozliczenia ponoszą jego asystenci, a wszystkie niesłusznie pobrane pieniądze oddał.
::news{"type":"see-also","item":"68346"}
Sprawa wraca w artykule dziennikarzy "Gazety Wyborczej", na który powołuje się także portal onet.pl.
"Wyborcza" pisze, że Ryszard Czarnecki - cytujemy za onet. pl - "w latach 2009-2013 "ponad pięć razy objechał Ziemię". Najczęściej wykazywał podróże na linii Warszawa-Jasło oraz z Jasła do Brukseli". Dodajmy, że polityk nie mieszka w Jaśle, tylko w Warszawie. "Problem w tym, że jeden z adresów w Jaśle, który podawał, w ogóle nie istnieje" - piszą dziennikarze. Dodatkowo były eurodeputowany "rozliczał wyjazdy, których nie było, albo za własne przejazdy uznawał podróże, które odbył samochodem innych polityków".
Dziennikarze donoszą także, że Ryszard Czarnecki rozliczał podróże służbowe aż 19 pojazdami, z których 18 nie istnieje, a sporadycznie miał używać tylko jednego z nich. Pozostałe informacje podawane przez "Gazetę Wyborczą" i onet.pl są jeszcze bardziej szokujące. Lider PiS "toyotą auris jeździł, gdy... nie została jeszcze wyprodukowana. Według Czarneckiego trasy w sezonie jesienno-zimowym pokonywał także na chińskich motorowerach oraz ścigaczu. Śledczy zwrócili również uwagę na ciągnik. "Pojazdem tym Ryszard Czarnecki miał podróżować służbowo w okresie od 29 sierpnia do 2 września 2011 r., na trasie z Berlina do Łaz i z Łaz do Szczecina".
Aktualizacja: Ryszard Czarnecki odniósł się do publikacji "Gazety Wyborczej" w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych:

10 0
tego obatela jak i pis na 50 lt paki!!!!
3 5
Mistrzu !!!! Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki.
8 0
Po pierwsze powinien zniknąć z życia publicznego i politycznego. Po drugie proces można przeprowadzić raz, dwa, bo są dokumenty, faktury i zaznania asystentów. Po trzecie 3 lata przynajmniej za kratkami. I koniec sprawy.
6 0
Jedzie Rysiek na traktorze,
bez traktora żyć nie może,
Jarek gra na bałałajce,
w kalesonach i w kufajce.
Rock and roll, rock and roll, rock and roll.
0 0
Jak Czarnecki do Berlina,
i z Łaz aż nad morze,
Pojedziem dla kasy brania,
na chińskim motorze.
Marsz, marsz Dąbrowski ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz