Postanowiliśmy sprawdzić, jakie opinie mają mieszkańcy Leszna i regionu o systemie kaucyjnym, który został wprowadzony w tym roku. W weekend zapytaliśmy o to internautów i zostaliśmy zalani komentarzami. Niestety, większość z nich jest negatywna.
Pytania o system kaucyjny zamieściliśmy na naszym portalu leszno24.pl oraz profilu leszno24.pl na facebooku. Odpowiedzi pojawiły się bardzo szybko i było ich rekordowo dużo. Temat jest nośny i budzi kontrowersje.
Najprościej pisząc - system kaucyjny został zorganizowany w taki sposób, że jeśli kupujemy wodę lub inne napoje w opakowaniach z oznaczeniem, że są objęte kaucją, to możemy je oddać. Duże sklepy mają obowiązek ustawienia automatów, które przyjmują butelki i puszki. Opakowania nie mogą być zgniecione. Urządzenia nie wypłacają gotówki, tylko drukują kupony. Kwotę na kuponie możemy odzyskać robiąc zakupy, ale musimy to zrobić w konkretnej sieci i w narzuconym z góry terminie.
Wiele rzeczy. Po pierwsze to, że butelkomaty szybko się zapełniają. Po drugie, że tworzą się do nich kolejki. Po trzecie to, że za oddane opakowania otrzymujemy kupon zamiast gotówki.
* Robią z nas śmieciarzy! Płacimy kaucję, a później stoimy w kolejkach, żeby odzyskać nasz pieniądz! Do tego smród przy butelkomatach, kolejki, często popsute maszyny! Co jeszcze Unia Europejska wymyśli, żeby zrobić z nas niewolników systemu?Kasy samoobsługowe to też robienie z nas nieświadomych pracowników kas, bo sami musimy towar kasować. Jestem całkowicie za likwidacją systemu kaucyjnego!
* Urządzenie do przyjmowania zwrotów to totalna porażka. Mi udało się ostatnio oddać 5 butelek z 20 i maszyna pokazała, że jest pełna. Poza tym, jeśli za chwilę dowiem się, że podwyższają opłatę za wywóz śmieci z tego powodu to będę całkowicie przekonany, że ten system to totalna porażka.
* Nie ma problemu. Zbieram do pojemnika, w którym jest worek. Zawożę lub zanoszę do Lidla lub Biedronki i po sprawie. Tłoku nie ma. Każdy ma wybór. Oddajesz albo wyrzucasz do pojemnika z plastikami. Nie ma co narzekać. Jeszcze raz: każdy ma WYBÓR.
* Dzisiaj odwiedziłam 8 punktów w Lesznie i Święciechowie, aby oddać butelki i wracam z nimi do domu - wszystkie urządzenia pełne albo nieczynne... porażka...
* Skoro markety są dziś nieczynne, to nie ma kto opróżnić automatów. To chyba logiczne, że może być problem ze zwrotem.
* No nie działa to niestety tak dobrze, jak w Niemczech czy Holandii. Np. puszek po napojach sprzedawanych tylko w Dino nie mogę oddać w butelkomacie w Biedronce czy Lidlu i na odwrót - puszki produkowane tylko dla Lidla nie wchodzą w Biedronce. Tak samo przy kasie w Biedronce zostaje mi naliczone 50 groszy za zakup napoju w puszcze, a puszka nie posiada znaku kaucyjnego i oddać mogę je już tylko za 10 groszy. Zapytana kierowniczka sklepu rozkłada ręce niczym Jezus ze Świebodzina.
* Gdyby ten system polegał na powrocie szklanych butelek do ponownego obrotu, to byłbym całym sercem za tym. Niestety obecna forma nie ma wiele wspólnego z realną ekologią. To projekt biznesowy, który obywatela sprowadza do pozycji kolokwialnie mówiąc "śmieciarza" (odróżnić od pracownika oczyszczania miasta). Kto na tym zarobi, zobaczymy dopiero po dłuższym okresie funkcjonowania. Niestety UE jest totalnie oderwana od zdrowego rozsądku, a system kaucyjny w polskim wydaniu to przykład "debilizacji" społeczeństwa, podobnie jak przytwierdzanie nakrętek na stałe do butelek - przykre, ale naród pokornie się na to jak widać godzi.
* Nie powinno być urządzeń do oddawania butelek i puszek, a punkty odbioru z człowiekiem, który je skupuje, nie patrząc na to dla kogo " wyprodukowano" dany produkt... Taki automat to nie ułatwienie, a utrudnienie życia ludziom.
* Opłata za wywóz śmieci typu pet będzie większa, bo zrobili automaty to MZO traci, bo nie ma tyle, ile odbiorą, jak każdy oddaje, a że maszynka nie działa jak należy, no cóż...
* Tak samo płakali, narzekali jak wprowadzano segregację śmieci. Potem na nakrętki, że zostały przytwierdzone do butelek (ranili się, nie potrafili pić). Teraz te same marudy narzekają na system kaucyjny, który co dopiero wystartował.
* Wiele głupich rzeczy wprowadzono w naszym kraju, ale ta chyba przoduje. Jeszcze czekamy na podwyżkę za wywóz śmieci.
* A ja to nie widzę problemu. Za granicą zdążyłem przywyknąć do tego i cieszę się, że taki pomysł jest w sklepach! A krytyka zawsze jest i będzie, bo żyjemy w takim, a nie inny państwie.
* Chore to. Butelki po napojach, jak dotąd segregowałem w specjalnych workach. Panowie przyjeżdżali i zabierali. Komu to przeszkadzało, skoro finalnie te butelki i tak skończą w tym samym miejscu. Unia od lat zachorowała. Bardzo zachorowała. Chore rządy. Chore pomysły.
* Używam filtrów do wody. Jeśli jednak kupuję coś w butelce, to patrzę, aby nie było kaucji. Na pewno nie będę biegać z butelkami, najwyżej nie kupię świństwa.
* System kaucyjny to propozycja.To dobrowolne działanie. Możesz wrzucać butelki do plastiku. To wyłącznie TWÓJ wybór.
* Gdyby działały automaty, byłoby ok. Nie działają, "zjadają"butelki bez opłaty (tak, tak - miałam dwie identyczne, za jedną 50 groszy, a za drugą nic). Chciałam od razu "spieniężyć" - trzeba poczekać 40 minut. Zbierać butelki (ja tylko kilka miałam), a później paragony. Hmmm - staram się nie kupować napoi.
* Nie trzeba czekać, żeby nazbierał się worek, tylko na bieżąco i po sprawie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz