Parafia św. Marcina w Kaczkowie z przymrużeniem oka podsumowała historię, jak to określiła, pewnego obiektu, który przez lata służył parafianom i nie tylko.
"Nikt nie zna architekta. Nikt nie zna dokładnej daty powstania obiektu. Ale zna to miejsce i tą konstrukcje każdy kto zna Kaczkowo i ścieżkę przy plebanii prowadzącą do dworca PKP.
Sprawa dotyczy parafialnego "szaletu", który towarzyszył nam od "x" lat w pobliżu kościoła. Dziś zakończyła się jego historia. Być może jego koniec porusza w nas sentymentalne struny. Ale świat się zmienia. Toalety też.
Na pocieszenie dodać trzeba, że w tym samym niemal miejscu powstanie "nowe" - na miarę naszych czasów. Wszystko z myślą o lepszym komforcie gdy zajdzie tzw. potrzeba.
::reaction{"type":"full","item":"UNKNOWN"}
::news{"type":"see-also","item":"86393"}
::news{"type":"see-also","item":"86327"}
::news{"type":"see-also","item":"86135"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz