Miały być trzy punkty, a skończyło się na jednym. Mistrzowie Polski tylko zremisowali u siebie w zaległym meczu z Falubazem Zielona Góra 45:45 i w praktyce stracili szanse na udział w fazie play-off.
Mimo słabej postawy drużyny w czwartkowy wieczór zjawiło się na stadionie Smoczyka około 6 tysięcy kibiców. Do końca wierzyli w wygraną "Byków", i to z bonusem, który dawał jeszcze szanse na walkę o medale.
Zaskoczeniem było wstawienie do składu Petera Kildemanda, który w ostatniej chwili zastąpił Tobiasza Musielaka.
- To była trudna decyzja, bo Tobiasz w Lesznie nie zawodził i z pewnością nie zasłużył na odsunięcie od składu - tłumaczył przed spotkaniem Adam Skórnicki.
Z jego wypowiedzi wynikało, że to nie on stał za tą decyzją. A co powiedział o niej Tobiasz Musielak? Nie chciał komentowac całej sytuacji.
- Decyzja decyzją i tyle - wyznał jedynie.
Kildemand ostatecznie nie zawiódł. Wygrał dwa biegi, a w całym spotkaniu zdobył w sumie 9 punktów plus bonus. Tym razem nie popisali się Piotr Pawlicki i Grzegorz Zengota. Ten drugi był jednak poobijany po upadku w Szwecji.
"Byki" od początku prowadziły i powolutku zwiększały przewagę. Po VII biegu było nawet 25:17. Do odrobienia strat z Zielonej Góry (40:50) i zdobycia bonusa brakowało w tym momencie tylko 3 "oczek". Marek Cieślak umiejętnie jednak żonglował składem, a świetną robotę zrobili mu Patryk Dudek i Jason Doyle.
Już przed wyścigami nominowamy wiadomo było, że Unia nie zdobędzie dodatkowej premii. Była jednak szansa na 2 punkty, które dawały jeszcze jakieś nadzieje na play-offy. W ostatniej odsłonie gospodarze (Emil Sajfutdinow i Nicki Pedersen) jechali na 3:3, które dawało wygraną 46:44, ale ambitnie walczący Dudek zdołał wyprzedzić na ostatniej prostej Pedersena.
Żużlowcy zjeżdżali do parkingu w ciszy, jaka zapanowała wsród leszczyńskich fanów. Ci nie mieli już nawet sił, by gwizdać na zawodników.
- Ciekawy mecz, ale gdzieś tam zabrakło nam kilku rzeczy, aby wygrać. Kiedy jedzie się na ostrzu noża i robi się stykowa sytuacja w meczu, ciężko zapanować nad wszystkim. Tak to jest, raz się wygrywa innym razem przegrywa. Goscie byli dzisiaj znakomicie przygotowani. Co do wykluczenia Kildemanda w XI biegu mogę to tylko w taki sposób skomentować, że sędzia ma zawsze rację - stwierdził Adam Skórnicki.
Już po zakończeniu pomeczowej konferencji prasowej "Skóra" dodał, że cały czas pozostaje do dyspozycji zarządu i to kierownictwo klubu podejmie decyzję o jego przyszłości.
Młodszemu po fachu koledze współczuł Marek Cieślak, opiekun Falubazu.
- Bardzo żałuję, że Unii zabraknie w walce o medale. Na tym sezonie żużel się jednak nie kończy i o tym w Lesznie muszą pamiętać - stwierdził Marek Cieślak.
Remis w czwartkowym meczu w praktyce przesądza o braku Fogo Unii w fazie play-off. W najbliższy poniedziałek "Byki" jadą do Grudziądza.
Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra - 45
1. Patryk Dudek - 12+1 (3,3,2*,3,w,1)
2. Aleksandr Łoktajew - 0 (0,0,-,-)
3. Jason Doyle - 13+2 (1*,2,3,2,2*,3)
4. Andriej Karpow - 5+1 (2,d,1*,2,0)
5. Piotr Protasiewicz - 10+1 (2,2,2,1*,3)
6. Krystian Pieszczek - 5 (2,0,3)
7. Sebastian Niedźwiedź - 0 (0,0,0)
Fogo Unia Leszno - 45
9. Piotr Pawlicki - 3 (2,1,0,0)
10. Peter Kildemand - 9+1 (1*,3,3,w,2)
11. Grzegorz Zengota - 5+2 (0,1*,1,2,1*)
12. Emil Sajfutdinow - 13 (3,2,3,3,2)
13. Nicki Pedersen - 8 (3,3,1,1,0)
14. Dominik Kubera - 5 (3,1,1)
15. Bartosz Smektała - 2 (1,1,0)
(ceg), Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz