Zamknij
REKLAMA

Aż osiem bramek padło w inauguracyjnym meczu polonistów we Wrześni

20:36, 01.08.2020 | D.C. Fot. archiwum
Skomentuj
REKLAMA

W sobotę rozpoczęli rozgrywki piłkarze wielkopolskiej IV ligi, w tym gracze Polonii 1912 Leszno. Na inaugurację zmierzyli się we Wrześni z Victorią.

Leszczynianie bardzo słabo weszli w spotkanie, bo już w 7. minucie przegrywali 0:2. Pierwszą bramkę stracili w 5. minucie po golu Mikołaja Panowicza. Wynik podwyższył chwilę później z rzutu karnego Mikołaj Jankowski. Kolejny wstrząs nastąpił między 34. a 37. minutą. Wtedy bowiem goście znów stracili w krótkim odstępie czasu dwie bramki. Tym samym do przerwy przegrywali już 0:4.

Jakby tego było mało, zaraz po wznowieniu gry, wrześnianie uzyskali piątego gola. Dopiero wtedy (54. minuta) trafieniem odpowiedział Łukasz Bugzel. Poloniści poszli za ciosem i zaraz potem do siatki rywali wpakował piłkę Jakub Harendarz. Wynik spotkania na 5:3 dla gospodarzy ustalił w 62. minucie Damian Nowak. On zdobył bramkę po uderzeniu piłki głową. Nic więcej nie dało się już ugrać we Wrześni, choć były ku temu sytuacje, i to rywale cieszyli się z kompletu punktów na inaugurację sezonu.

- O pierwszej połowie musimy jak najszybciej zapomnieć. Była fatalna - przyznał Łukasz Konieczny, trener Polonii. - Graliśmy w niej nerwowo, ospale, jakby drużyna została jeszcze w autobusie. Chwała chłopakom, że się nie podłamali. Postanowiliśmy się odkryć i szukać bramek. Udało się zdobyć trzy, choć były jeszcze okazje na kolejne. Postraszyliśmy gospodarzy do końca. Za grę po przerwie drużynie należą się z pewnością pochwały.

(D.C. Fot. archiwum)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz