Zamknij
REKLAMA

Zmarzlik i Pawlicki o niedzielnym meczu na Smoczyku

22:41, 04.04.2021 | D.C. Fot. Unia Leszno (Facebook)
Skomentuj
REKLAMA

- Jesteśmy szczęśliwi, ale nie podniecamy się tym zwycięstwem i pracujemy dalej. - Dostaliśmy świąteczny dyngus od chłopaków z Gorzowa dzień wcześniej niż on przypada. To tylko fragmenty wypowiedzi udzielonych po meczu przez Bartka Zmarzlika i Piotra Pawlickiego.

Bartosz Zmarzlik: -  Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Nie ma się co jednak, że tak powiem, podniecać. Trzeba nadal robić swoje. Dzisiejszy dzień zaliczymy do udanych. Niektórych zaskoczyliśmy. Sam się trochę zaskoczyłem. Po meczu finałowym w zeszłym roku mówiłem, że pojechałem kompletnie słabo. Nie wiedziałem zbytnio co zrobić, żeby nie powtórzyć tego wyniku. To dopiero początek roku, każdy kolejny mecz będzie inny. Sporo pracy jeszcze przed nami.

Piotr Pawlicki -   Porażka jest wkalkulowana w sport. Ona musiała się kiedyś przytrafić. Lepiej teraz niż później. Trzeba wyciągnąć wnioski z tego meczu. Gubiliśmy się z przełożeniami. Ja prędkość złapałem dopiero pod koniec zawodów. Chciałbym się odnieść do sytuacji z Martinem Vaculikiem. Na pewno była tam moja wina, nie ma co ukrywać. Powinienem dostać upomnienie czy żółtą kartkę. Sytuacja z Karczmarzem była przeze mnie inaczej analizowana, byłem z przodu i miałem wyprostowany motocykl. Jeżeli ktoś nie siedzi na tym motocyklu i nie analizuje tego tak jak my, jest wtedy wiele sytuacji spornych. Zostałem wykluczony, gdzieś te punkty pouciekały. Trzeba się wziąć w garść i wyciągnąć wnioski z tego meczu. Mamy przed sobą cały sezon. Przyjechała bardzo mocna drużyna z mistrzem świata na czele. Gratulacje dla chłopaków z Gorzowa. Świetny mecz i świetne widowisko. Dostaliśmy dyngus dzień wcześniej niż on przypada.

[ZT]49381[/ZT]

 

(D.C. Fot. Unia Leszno (Facebook))

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%