Zamknij

Jaimon Lidsey trafił na badania do szpitala w Daugavpils. Leżał w 9. wyścigu meczu z Lokomotivem

D.C. Fot. archiwum 19:30, 25.07.2021
Skomentuj Jaimon Lidsey trafił na badania do szpitala w Daugavpils

Pechowy dla Jaimona Lidsey'a okazał się występ w niedzielnym meczu drugoligowej drużyny Metaliki Recycling Kolejarza Rawicz. Australijczyk zanotował upadek w 9. wyścigu i trafił do szpitala.

"Kangur", po raz kolejny w tym sezonie, miał pomóc "Niedźwiadkom" w walce o drugoligowe punkty. Rozpoczął od wygranej w swoim pierwszym biegu. W drugim przywiózł jedynkę. Pechowy okazał jego trzeci występ, który miał miejsce w 9. gonitwie. W trzecim podejściu do tego wyścigu na pierwszym wirażu doszło do kontaktu pomiędzy Kostygowem a Lidsey'em Obaj upadli na tor. Łotysz szybko się pozbierał, natomiast kłopot z tym miał leszczyński Australijczyk. Ponieważ miał problemy z oddychaniem - takie były pierwsze doniesienia z Łotwy - został przewieziony karetką do szpitala. Pozostaje mieć nadzieję, że skończy się tylko na strachu.

Mimo absencji Lidsey'a do końca zawodów, gościom udało się obronić prowadzenie i pokonali Lokomotiv 47:42. W ich barwach najskuteczniejsi byli: Dróżdż 14, Baliński 10 i Szlauderbach 9.

AKTUALIZACJA

Informacja za Unią Leszno - Wstępna diagnoza - wstrząs mózgu ale obecnie w szpitalu Jaimo przechodzi kompleksowe badania.

 

(D.C. Fot. archiwum)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%