Dwukrotny mistrz świata, siedmiokrotny mistrz Europy, czterdziestokrotny mistrz Polski. To tylko niektóre osiągnięcia w sportach walki Tysona Kwiatkowskiego z Leszna. I nie jest to podsumowanie na zakończenie jego sportowej kariery, tylko na jej rozpędzie. Bo zawodnik ma dopiero 12 lat.
chłopiec i jego ojciec Denis niedawno spotkali się z prezydentem miasta Leszna Grzegorzem Rusieckim. Zostali przez niego zaproszeni do jego gabinetu. Prezydent pogratulował chłopcu sukcesów i miał okazję zobaczyć niektóre z przyniesionych przez Tysona i jego tatę trofeów 12-latka, w tym te ostatnie - za zdobycie tytułu mistrza świata i mistrza Europy w muay thai. Bo chłopiec w mijającym roku skupił się na tajskim boksie.
Mistrzostwo świata w tej sztuce walki Tyson zdobył 3 miesiące temu w Abu Zabi, a mistrzostwo Europy przed miesiącem w Grecji. Startował jako reprezentant Polski, do kadry narodowej dostał się zdobywając tytuł mistrza Polski i wygrywając Puchar Polski w muay thai, które trenuje pod okiem utytułowanego Dominika Zadory z Wrocławia.
Zaczynał od brazylijskiego jujitsu. Na treningi zapisał go ojciec, który przed laty, jako nastolatek, też trenował sztuki walki.
- Sport był ważną częścią mojego życia, chciałem, aby zaistniał także w życiu Tysona, żeby nie siedział tylko przed komputerem tak, jak wiele innych dzieci – mówi pan Denis, który przyznaje, że sam był zaskoczony tym, jak szybko i z jakim skutkiem brazylijskie jujitsu opanował Tyson. – Syn od małego był gibki i zwinny, więc wiedziałem, że nadaje się do uprawiania sportu i to się potwierdziło, choć błyskawiczne efekty uprawiania brazylijskiego jujitsu trochę mnie zaskoczyły.
Gdy Tyson skończył 4 lata, zaczął trenować w klubie 21 Jujitsu Kościan, a później w BJJ w Poznaniu. Bardzo szybko się rozwijał. Już po sześciu miesiącach przyswajania sobie brazylijskiego jujitsu pojechał na pierwsze mistrzostwa Polski, na których zdobył dwa medale - srebrny i złoty.
Na to, że medalowe zdobycze chłopca szybko się powiększały miały wpływ liczne starty w mistrzostwach Polski i innych zawodach. Kolekcję jego trofeów stanowiły nie tylko medale MP, ale także zwycięstwa w Pucharach Polski, a nawet medale mistrzostw Europy. Od ponad 2 lat Tyson trenuje w Porrada Fight Gym w Lesznie – nie tylko brazylijskie jujitsu, ale także mieszane sztuki walki, w których jego trenerami są Artur Szymański i Kamil Szymański.
W sportowym dorobku ma też 6 złotych medali mistrzostw Europy oraz tytuł mistrza świata dzieci w brazylijskim jujitsu zdobyty w lipcu 2023 roku w USA. Startuje też w MMA, w tej formule stoczył kilka zwycięskich walk pokazowych, natomiast w 2026 roku chciałby zdobyć mistrzostwo kraju w ramach MMA Polska i dostać się do kadry narodowej.
- Gdy przygotowuję się do udziału w zawodach trenuję codziennie, nawet dwa razy dziennie, natomiast gdy nie startuję - trzy, cztery raz w tygodniu - mówi Tyson Kwiatkowski zaznaczając, że poleca ten czy inny sport dzieciom, bo już lepiej spędzać wiele czasu na treningach i zawodach niż siedzieć godzinami przed komputerem.
Nastoletni fighter i jego ojciec nie ukrywają, że celem - choć do tego jeszcze droga daleka, także ze względu na wiek chłopca - jest przejście na zawodowstwo w oktagonie, a marzeniem dostanie się do UFC (Ultimate Fighting Championship) i starty w ramach tej największej i najbardziej prestiżowej na świecie organizacji promującej mieszane sztuki walki.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11824"}
::reaction{"type":"full","item":"81841"}
::news{"type":"see-also","item":"81838"}
::news{"type":"see-also","item":"81829"}
::news{"type":"see-also","item":"81826"}
0 0
Jaką ogromna odpowiedzialność bierze na siebie ten ojciec. Może i wszystko fajnie tylko mnie się wydaje że ten ojciec chce bardziej. Pytanie jest następujące: czy ten sport i te walki odbiją się na zdrowiu tego dziecka? Są różne inne dyscypliny ,mniej destrukcyjne. Bywają zgony na ringu . Oczywiście ktoś powie - wszędzie może dopaść ciebie śmierć, tyko tu ryzyko jest większe. To są jednak ciosy na głowę . Bokserzy często mają kłopoty neurologiczne. Ojciec jest tego świadomy? Mam nadzieję że go dobrze ubezpiecza.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz