Zamknij

Świąteczna ciekawostka ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Lesznie

17:00, 04.04.2021 | jrs, Fot. J. Rutecka-Siadek
Skomentuj
REKLAMA

W przedwojennym "Głosie Leszczyńskim" część łamów zajmowały ogłoszenia. Przed Wielkanocą szczególnie polecano produkty, które mogły trafić na świąteczny stół.

"Głos Leszczyński" wydawano w latach 1920-1939. W zbiorach Muzeum Okręgowego w Lesznie zachowały się egzemplarze pisma, w których można znaleźć ciekawostki, o których opowiada nam Małgorzata Gniazdowska.

 

 

- Stanisław Kasprzak, właściciel znanej kawiarni i cukierni "Polonia" przy ulicy Wolności, w numerze gazety z 29 marca 1929 roku, reklamował wybór ciast - baby, mazurki, sękacze i torty, już od 6 złotych. Z kolei Antoni Żmudzki z ulicy Leszczyńskich oferował "po przystępnych cenach pomarańcze, orzechy włoskie, ogórki, pomidory, korniszony własnej zaprawy".

 

 

Ogłoszenia prasowe zachęcały do zakupu  najróżniejszych produktów.

- Na przykład ktoś sprzedawał alkohole i zaznaczał, że są to dobrze pielęgnowane trunki. Ktoś kto był mistrzem krawiectwa pisał w ogłoszeniu o tym, że wrócił z Wiednia i szyje odzież według najnowszej mody europejskiej.

"Głos Leszczyński" liczył 4 strony, a przynajmniej połowa, a często cała ostatnia strona, była zapełniana różnego rodzaju ogłoszeniami. Przed świętami, kiedy ruch zakupowy był większy, była nawet czterostronnicowa wkładka z ogłoszeniami.

(jrs, Fot. J. Rutecka-Siadek)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%