Kompletnym brakiem wyobraźni, zdrowego rozsądku wykazał się 45-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego, który jadąc Manitou miał zawieszoną na ramieniu ładowarki betonową płytę. Uderzyła ona w samochód. Mogło dojść do tragedii.
Do tej sytuacji doszło w Wilkonicach w gminie Pępowo. Kierujący ładowarką teleskopową Manitou 45-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. Płyta była podwieszona na łańcuchach przypiętych do ramienia ładowarki. Kołysała się. Wysięgnik wystawał tak mocno do przodu, że kierowca nie widział niczego wyjeżdżając na główną drogę. Powinien mieć kogoś, kto sprawdziłby czy droga jest wolna. Niczego takiego nie było. Płyta uderzyła w opla zafirę, niszcząc jego przód, następnie rozbujała się na łańcuchach i uderzyła w tył auta, uszkadzając karoserię i wybijając szybę. Aż strach co by było, gdyby uderzyła w bok auta od strony kierowcy i wbiła się do środka.
- Była to wyjątkowo niebezpieczna sytuacja, która mogła zakończyć się tragedią – mówi Monika Curyk, rzeczniczka gostyńskiej policji. - Gdyby betonowa płyta była transportowana na większej wysokości, mogłaby uderzyć bezpośrednio w dach samochodu, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia kierowcy.
Kierowca opla z powiatu rawickiego nie odniósł obrażeń. Kierujący Manitou został ukarany za spowodowanie kolizji mandatem w wysokości 2000 złotych.



::reaction{"type":"full","item":"86453"}
::news{"type":"see-also","item":"86438"}
::news{"type":"see-also","item":"86426"}
::news{"type":"see-also","item":"86399"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz