Zamknij

Sprawca śmiertelnego wypadku drogowego był pod wpływem trzech środków odurzających

12:20, 08.05.2021 | J.W. Fot. archiwum
Skomentuj
REKLAMA

Kierowca, który pod koniec marca spowodował śmiertelny wypadek drogowy w okolicy Leszna, był pod wpływem środków odurzających. Potwierdziło to badanie jego krwi. W wypadku zginęło roczne dziecko.

Do wypadku doszło w dniu 19 marca po południu na drodze pomiędzy Lesznem i Nową Wsią - w rejonie osady leśnej Nowy Świat. Zderzyły się czołowo volkswagen golf i skoda octavia. Pierwszym autem kierował 33-letni mieszkaniec Leszna, który nie ma prawa jazdy i ciąży na nim sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi orzeczony w wyroku skazującym za jazdę pod wpływem narkotyków.

Skodą jadącą w kierunku Leszna podróżowała rodzina z gminy Rydzyna - matka z trzema chłopcami w wieku około roku, 3 i 5 lat. Najmłodsze dziecko poniosło śmierć, mimo długiej reanimacji prowadzonej na miejscu wypadku.

Matka oraz chłopcy w wieku 3 i 5 lat odnieśli poważne obrażenia. Przez długi czas przebywali w szpitalach w Lesznie i Poznaniu.

Po wypadku policja przebadała alkotestem kierowcę volkswagena - 33-latek był trzeźwy, ale tester wykrywający narkotyki w organizmie wykazał, że 33-latek zażywał marihuanę i amfetaminę. Było to jednak wstępne badanie, musiało być potwierdzone analizą laboratoryjną próbki krwi pobranej od mężczyzny.

Następnego dnia po tragedii prokurator przedstawił 33-latkowi zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym (grozi za to do 8 lat więzienia) i zarzut złamania sądowego zakazu jazdy. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Prokuratura w Lesznie dysponuje już wynikami badania krwi pobranej od 33-latka. Potwierdziły one, że w chwili wypadku mężczyzna znajdował się pod wpływem środków odurzających. Badania wykazały w krwi mieszkańca Leszna obecność trzech substancji psychoaktywnych, w tym marihuany i amfetaminy.

Potwierdzenie obecności środków odurzających w organizmie mężczyzny w chwili wypadku spowoduje zmianę przedstawionego mu zarzutu. Mieszkaniec Leszna usłyszy także zarzut kierowania pojazdem pod wpływem narkotyków. Ponadto zaostrzeniu ulegnie wymiar grożącej mu kary więzienia - górna granica kary za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym wzrasta o połowę, zatem do 12 lat pozbawienia wolności. Oprócz tego sąd w wyroku obligatoryjnie orzeka dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz nawiązki w wysokości minimum 10.000 zł na rzecz osoby najbliższej lub osób najbliższych ofiary wypadku (dla każdej osoby taką kwotę).

Mężczyzna zostanie przewieziony z aresztu do prokuratury w Lesznie, gdzie usłyszy zmianę kwalifikacji zarzutów. Prokuratura zamknie śledztwo i sporządzi akt oskarżenia po tym, jak otrzyma końcowe opinie lekarskie dotyczące obrażeń ciała i spowodowanego w ich wyniku uszczerbku na zdrowiu u osób, które zostały ranne w wypadku. Wówczas akt oskarżenia trafi do sądu. Ta dalsza procedura w śledztwie może jednak potrwać jeszcze kilka miesięcy.

[ZT]49191[/ZT]

 

(J.W. Fot. archiwum)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

LeonLeon

10 8

Tylko kara dożywocia. 15:48, 08.05.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Xxx Xxx

8 14

Dlaczego nie napiszecie ze matka przyczyniła się do śmierci dziecka i poszkodowania reszty dzieci nie zapinając ich w pasy 16:13, 08.05.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

XxXx

10 5

Skąd takie błędna wiadomość? Dzieci wszystkie były zapięte prawidłowo w fotelikach 00:14, 09.05.2021


GosiaGosia

9 3

Co da dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, jak on z tym zakazem i tak kierował...12 lat 😡 najlepiej żyć wbrew prawu i przyjmować śmieszne kary...
I jak pomyślę że ja się dokladam do utrzymania takich to chciała burzyć w czasach gdzie były wykonywane egzekucje... 23:17, 08.05.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Cofnij sie do epoki Cofnij sie do epoki

0 1

Weź sie czasem zastanów .... 18:50, 09.05.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

oplooplo

1 0

Mam nadzieje ze potraktuja go odpowiednio w wiezieniu 20:24, 09.05.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%