Zamknij
REKLAMA

Mnóstwo strażackich interwencji w związku z wichurą (zdjęcia)

10:10, 22.10.2021 | .J.W. Fot. jrs, KM PSP Leszno
Skomentuj
REKLAMA

Prawie 60 razy byli wczoraj, w czwartek, wzywani leszczyńscy strażacy do usuwania skutków wichury. Interweniowali także dzisiaj rano.

Porywisty wiatr zaczął wczoraj wiać mniej więcej od godziny dziesiątej i z godziny na godzinę stawał się coraz silniejszy, a uspokoił się dopiero w nocy.

W tym czasie Komenda Miejska PSP w Lesznie oraz jednostki OSP w powiecie leszczyńskim odebrały prawie 60 zgłoszeń o połamanych drzewach i konarach, zerwanych liniach energetycznych, czy uszkodzonych dachach i wyjeżdżały do takich interwencji.

W trzech przypadkach, przy ul. Kiepury – nieopodal szpitala i Wiecierzyńskiego w Lesznie oraz w Brennie, złamane drzewa spadły na samochody, ale nikomu nic się nie stało. Z kolei w Krzemieniewie na kilka aut zaparkowanych przy Biedronce spadły i uszkodziły pojazdy znajdujące się na dachu elementy budowlane.

W związku z zerwanymi liniami energetycznymi i brakiem prądu w kilku miejscowościach, wiele wezwań otrzymało również pogotowie energetyczne.

Dzisiaj, w piątek w KM PSP w Lesznie odebrano jeszcze kilka zgłoszeń dotyczących skutków wichury, w tym dwa dotyczyły szkół (w Długich Starych i przy ul. Wolności w Rydzynie), a jedno parkingu przy ul. Długosza w Lesznie, gdzie znajdowały się powalone drzewa.

- Spośród czwartkowych zgłoszeń 36 dotyczyło powalonych, pochylonych, czy złamanych drzew albo oderwanych konarów – mówi Dominik Wels z KM PSP w Lesznie. - Siedem wezwań dotyczyło zerwanych linii energetycznych i tyle samo uszkodzonych dachów. Zostaliśmy też wezwani na ulicę Studzienną w Lesznie, gdzie kierowca volkswagena tourana wjechał w słup energetyczny i oddalił się z miejsca zdarzenia.

Kierowcą samochodu był 37-letni mieszkaniec Leszna. Z policyjnego meldunku wynika, że mężczyzna po chwili wrócił do samochodu, a dzięki świadkom, którzy wcześniej widzieli jak wychodzi z auta i oddala się, a przy tym nie stracili go z oczu, można było potwierdzić, że to on kierował volkswagenem. Było to o tyle istotne, że 37-latek był pijany.

- Badanie alkotestem wykazało u niego prawie 2,5 promila alkoholu - mówi Daria Żmuda z KMP w Lesznie. - Mężczyzna usłyszy zarzut i odpowie przed sądem z kierowanie w stanie nietrzeźwości pojazdem mechanicznym.

 

(.J.W. Fot. jrs, KM PSP Leszno)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

Ja Ja

0 0

Zdjęcie złamanej lampy to przy sp 4 w Zaborowie 19:09, 24.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%