W bieżącej kadencji Rady Miejskiej Leszna sesje przebiegają szybko i sprawnie, dyskusji prawie nie ma. Radni Koalicji Obywatelskiej głos zabierają sporadycznie. Klub Łączy nas Leszno byłego prezydenta Łukasza Borowiak rzadko jest w komplecie. Najaktywniejsi w wystąpieniach są radni Prawa i Sprawiedliwości - w praktyce to jedyny klub opozycyjny w obecnym samorządzie.
W programie czwartkowej sesji, 26 marca było ponad 30 uchwał, do tego sprawozdania prezydenta Grzegorza Rusieckiego i przewodniczącego Rady Miejskiej Patryka Józefowicza, przemowa radnego KO Jacka Adamczaka w obronie zlikwidowanej delegatury Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w Lesznie. Z tym wszystkim radni wyrobili się w dwie godziny.
Jedna z uchwał, jaką podejmowali radni, były zmiany w budżecie. Pisaliśmy o tym rano na portalu, bo zmiany zwiększają wydatki miasta, m.in. na dofinansowanie policji i Straży Pożarnej, ale też na nowe inwestycje. Przeciwko tym zmianom był tylko 4-osobowy klub PiS.
- Budżet Leszna jest napięty do granic możliwości. Zamiast oszczędności są kolejne wydatki - mówił radny PiS Adam Kośmder. - Jeśli nie zatrzymamy się w porę, jutro może być za późno - dodawał i przestrzegał, że jeżeli już teraz miasto nie zacznie ograniczać wydawania pieniędzy, to niebawem mogą być konieczne drastyczne cięcia. Zdaniem radnego, prezydent Leszna proponuje kolejne wydatki kierując się politycznymi ambicjami.
Grzegorz Rusiecki zaprotestował. - Finanse miasta są na bardzo bezpiecznym i stabilnym poziomie - mówił włodarz Leszna. - Zadłużenie jest większe, bo jest więcej pieniędzy na inwestycje. Pana katastroficzne wizje są nieuprawnione - zwracał się do radnego PiS.
Przypomnijmy, że zgodnie z budżetem Leszna na rok 2026, uchwalonym przez radnych w grudniu ubiegłego roku, wydatki miasta zaplanowano na kwotę 735 mln zł, a wydatki - 809 mln zł. Deficyt ma wynieść 74 mln zł i zostać pokryty z emisji obligacji - w rekordowej jak dotąd wysokości 89 mln zł.
::news{"type":"see-also","item":"81531"}
::news{"type":"see-also","item":"84708"}
::news{"type":"see-also","item":"84584"}
1 0
PiS to żadna opozycja. W jaki sposób PiS w Lesznie walczy o prawa mieszkańców? Gdzie byli kiedy podnoszono opłaty lokalne i wprowadzano ekstremalne ceny za miejsca parkingowe? PO to porażka. PiS to porażka. Odwołać radę miasta, radę powiatu i prezydenta miasta - wszyscy niczym się od siebie nie różnią.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz