Zamknij
REKLAMA

Alkohol tylko dla bogaczy? Tyle może kosztować pół litra wódki

08:05, 24.11.2021 | Źródło: Money.pl
Skomentuj Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixaby.com/pl/
REKLAMA

Rząd zajmuje się już zmianami w stawkach akcyzy. Eksperci wskazują, że to jeden z czynników, który przyczyni się do drastycznego wzrostu cen alkoholu. 

Wzrośnie akcyza na na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane z wyłączeniem cydru i perry i wyrobów pośrednich. Stawka ta pójdzie w górę o 10 procent już od przyszłego roku. 

Resort tłumaczy zmiany w akcyzie niskimi cenami napojów alkoholowych w Polsce stosunku do cen w Unii Europejskiej. Ministerstwo wskazuje również, że ma to wpłynąć na politykę prozdrowotną. 

- Inicjatywa związana jest z potrzebą przygotowania się na podwyżkę minimum UE dla wyrobów tytoniowych, oraz wprowadzenia na poziomie UE opodatkowania dla wyrobów nowatorskich. W odniesieniu do wyrobów alkoholowych, ceny detaliczne napojów alkoholowych w Polsce nadal są bardzo niskie w porównaniu ze średnią unijną. Zmiana ma za zadanie pozytywnie wpłynąć na politykę prozdrowotną i ograniczyć negatywne skutki palenia wyrobów tytoniowych oraz spożywania napojów alkoholowych - czytamy w uzasadnieniu.

To jednak nie koniec. Akcyza będzie rosnąć także w kolejnych latach.

Co roku, aż do 2027 w myśl założeń akcyza będzie rosła o 5 procent. 

Wyższa akcyza sprawi, że cena półlitrowej wzrośnie o 1,5 zł. Cena wina, w butelce 750 ml, wzrośnie natomiast o ok. 16 groszy. 

Eksperci wskazują, że to może sprawić, że już niedługo za butelkę wódki trzeba będzie zapłacić 50 złotych. Jak podaje money.pl, "wzrosną ceny produkcji i koszt pracy, dlatego też na pewno podwyżki nie skończą się jedynie na samej akcyzie".

(Źródło: Money.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

KrezusKrezus

3 0

W tytule czytamy... "Alkohol tylko dla bogaczy?"

W treści czytamy... "Cena wina, w butelce 750 ml, wzrośnie natomiast o ok. 16 groszy."

No trudno, będę kupował mniej kawioru, żeby wiązać koniec z końcem. 15:22, 24.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

......

2 0

Jedyne skojarzenie, które mam z moim ojcem to takie, że wraca do domu nawalony jak Messerschmitt. Gardzę nim! GARDZĘ NIM! Wybaczcie off-topic.

Powyższe jest wirtualizacją sytuacji teoretycznej. Ograniczajmy spożycie alkoholu. 22:54, 24.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

......

2 0

Niczego tOBIE nie zawdzięczam. Dosłownie niczego! Szkoda, że w byciu mężem mojej matki i ojcem mnie, nie potrafisz osiągać takiego poziomu, jak w rozwiązywaniu krzyżówek. Gardzę tOBĄ!

Powyższe także jest wirtualizacją sytuacji teoretycznej. Odwrócenie wielkości liter jest zamierzone, w myśl internetowej zasady, że gdy piszemy o kimś z dużej litery, reszta mała, oznacza to szacunek, a gdy piszemy z małej, a reszta duża - wprost przeciwnie. Ograniczajmy spożycie alkoholu. 23:19, 24.11.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

virtuaniuxvirtuaniux

0 0

ziomuś nie wkręcaj sobie jakiś schiz
szkoda witalności
jak wywalasz śmieci do kubła to myślisz o nich?
śmieci są echem przeszłości
gemyle i tyle
z fartem 23:40, 24.11.2021


......

0 0

@wirtuaniux "Wkręcanie sobie jakiś schiz" można zostawić powiedzmy... pisarzom s-f, którzy (na potrzeby stworzenia wiarygodnego dzieła, wiarygodnego w kwestii s-f, pojęcie względne...) oddają swoją duszę bohaterom swoich dzieł, by być nimi w czasie ich przygód niezmierzonych.

Kilka lat temu matura z "polskiego" na pięć. Ready... Steady... Go... Rzucamy na tapet kwestię tak zwanego, potocznie, ale jasno i wyraźnie opisującego danego osobnika - ochlaja. Czy w jakiejkolwiek powieści Sienkiewicza występuje postać ochlaja? Albo u Mickiewicza? Przykłady dwa wyrzucone w powietrze, by powoli opadały. Byśmy mogli skupić się na nich. Zatem?

Zatem przyjąć możemy (na potrzebę tejże dyskusji), że nie ma kogoś takiego, jak ochlaj ze Sienkiewicza. Czy też z Mickiewicza. Tych dwóch poetów magluję, nie wiem jak u innych. Chyba nie chcę wiedzieć.

Można zarzucić mi dychotomię myślenia. Owszem, nie zaprzeczę. Wyżej przeze mnie wspomniana tak zwana wirtualizacja sytuacji teoretycznej. Mająca na celu uświadomienie czytelnikom, by nie nadużywali alkoholu, gdyż niesie to za sobą złe skutki. A wyobraź sobie, że moich komentarzy nie ma. Że nie przeczytałeś ich. Mało tego. Wyobraź sobie, że autor tych komentarzy nie istnieje. Że to wszystko jest snem. Sneeem było żyyycieeeee...

Whatever. W ogóle ktoś przeczytał to całe wodolejstwo? Jeśli tak, to gratuluję. Jak to mówią? Grafomaństwo? A jakże. 00:23, 25.11.2021


0%