Ola dostała się na studia w Warszawie i wynajmuje niewielki pokój blisko uczelni. W Lesznie zostawiła fortepian cyfrowy, deskę snowboardową i kolekcję książek. Zamiast dopłacać za większy metraż w stolicy, dzieli swój dobytek na dwie kategorie: „codzienne” i „rotacyjne”. Codzienne to kilka ubrań, laptop, podstawowe akcesoria. Rotacyjne to sprzęt sportowy, część biblioteki i sezonowe tekstylia, które trzyma w boksie. Dzięki temu nie rezygnuje z pasji, a w małym pokoju zachowuje porządek i oddech.