Australijczyk Keynan Rew należy do grona najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia w światowym żużlu. Jego sportowa droga od kilku lat mocno związana jest z Lesznem i miejscowym klubem, a dodatkowego kontekstu całej historii dodają relacje rodzinne z wieloletnim prezesem klubu, Piotrem Rusieckim.
W Lesznie kochają Australijczyków
Keynan Rew urodził się w Australii i już jako nastolatek zwrócił uwagę działaczy żużlowych w Europie. Właśnie wtedy jego talent dostrzegli ludzie związani z leszczyńską Unią. Do Polski trafił dzięki wsparciu prezesa klubu Piotra Rusieckiego, który od lat sprowadza do Leszna młodych australijskich zawodników, pomagając im w rozwoju kariery.
Początki Australijczyka w naszym kraju były związane z długim okresem adaptacji. Zanim dostał prawdziwą szansę startów w ekstraligowej drużynie, musiał cierpliwie budować formę i doświadczenie. Przez prawie trzy sezony testowany był głównie w Kolejarzu Rawicz, a także – w barwach Unii – w turniejach juniorskich. Jeździł też na wypożyczeniu w Krośnie i Gdańsku.
Młody zawodnik rozwijał się i stopniowo zaznaczał też swoją obecność na arenie międzynarodowej. Jednym z jego największych młodzieżowych sukcesów było 4. miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów w sezonie 2023. Do brązu zabrakło mu jednego „oczka”.
Był już w Unii Leszno
Rew w barwach Fogo Unii Leszno startował w sezonach 2022 oraz 2024. W tym czasie zdobywał pierwsze doświadczenia w najlepszej żużlowej lidze świata – PGE Ekstralidze. W ostatnim sezonie występów przy Strzeleckiej Australijczyk zdobył dla leszczyńskiej drużyny 52 punkty w 14 meczach i 12 bonusów, co dało mu średnią 1,843 punktu na bieg. W klubie był i wciąż jest postrzegany jako zawodnik perspektywiczny – naturalny następca innych australijskich żużlowców, którzy wcześniej stanowili o sile leszczyńskiego zespołu.
Rodzinne koligacje
Sportowa historia Rew w Lesznie ma również wymiar prywatny. Australijczyk od kilku lat jest związany z Anną Rusiecką, córką byłego prezesa Unii. Para ogłosiła w 2024 roku, że spodziewa się dziecka, co sprawiło, że relacja między zawodnikiem a klubowym środowiskiem stała się jeszcze bardziej osobista.
Co ciekawe, zanim Rew zaczął osiągać sukcesy na torze, mieszkał w domu rodziny Rusieckich. To właśnie tam poznał swoją partnerkę. Z tego powodu jego późniejsza decyzja o zmianie klubu była w Lesznie odbierana z dużym zaskoczeniem.
Sezon w Rzeszowie
Po spadku Unii Leszno z PGE Ekstraligi Australijczyk zdecydował się na zmianę barw klubowych i w sezonie 2025 reprezentował Texom Stal Rzeszów. Prezentował się bardzo solidnie – na zapleczu najlepszej ligi świata w 80 biegach wywalczył 145 punktów oraz 12 bonusów, co dało mu średnią biegową na poziomie 1,963. Był to czternasty wynik w całej Metalkas 2. Ekstralidze.
Po roku spędzonym w Rzeszowie Australijczyk zdecydował się jednak na powrót do Leszna. Transfer został oficjalnie potwierdzony przed sezonem 2026, w którym Unia - jako beniaminek - znów będzie występowała w PGE Ekstralidze. Rew ma być podstawowym zawodnikiem na pozycji U-24.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz