3000 mil w 21 dni - Mirosław Lewiński w swym okołoziemskim rejsie z Galapagos przedostał się właśnie na Markizy.
Niezwykłe są noce - pisze do nas z samego środka Oceanu Spokojnego.
- Księżyc w pełni, Mleczna Droga, jest bardzo jasno a za rufą biały warkocz kilwateru. Jestem tak podekscytowany, że trudno mi zasnąć. Można godzinami patrzeć na niebo, na wodę i na niebo.
Żeglarz relacjonuje, że przez dwa tygodnie ocean był tak spokojny, że żadna fala nie wdarła się na poklad. Aż tu nagle o północy obudził go zimny wodospad. Zdarza się. Pracy nazajutrz miał co niemiara.
- Roboty natomiast nie będzie z praniem, bo samotna żegluga nie obliguje mnie do ubierania się. Mam nadzieję, że jak dopłynę nie zapomnę sie ubrać - żartuje.
Kotwicę w końcu spuścił w dół w zatoce Taahuku Bay, na Markizach.
- Rano gdy spojrzałem wokół, widok powalił mnie na kolana. Jest Pięknie - pisze.
Markizy to grupa wysp na Oceanie Spokojnym. Są najdalej na północ wysuniętą częścią Polinezji Francuskiej, leżącą w odległości ok. 1500 km na północ od Tahiti. Kpt. Lewiński płynie dookoła świata, by uczić postać Władysława Wagnera, pierwszego Polaka, który opłynął samotnie glob pod żaglami.
MIW
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz