Za Rojęczynem w kierunku Bojanowa mężczyzna prowadzący bmw nie opanował pojazdu i przelatując nad rowem zatrzymał się na polu. Auto nadaje się do kasacji, kierowca leży w szpitalu.
Zgłoszenie o zdarzeniu po godz. 6 rano przyjęła straż pożarna z Rawicza. Doszło do niego na pograniczu powiatów leszczyńskiego i rawickiego, w usuwaniu skutków kraksy wzięli udział strażacy z Rawicza i Bojanowa. Ci ostatni zabezpieczyli poszkodowanego i przekazali pogotowiu. Później na miejsce przyjechał oficer operacyjny ze straży pożarnej w Lesznie.
Jak dowiedzieliśmy się w KMP w Lesznie, mężczyzna został przewieziony do leszczyńskiego szpitala. Jego obrażenia nie są na razie znane, toteż trudno powiedzieć jak zakwalifikowane będzie poranne zdarzenie. Na razie wiadomo tyle, że kierujący w wieku około 30 lat prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. O poranku padał rzęsisty deszcz.
- Samochód został poważnie zniszczony, właściwie nadaje się do kasacji – ocenia Tomasz Kaczmarek z Komendy Miejskiej PSP w Lesznie.
Straty wynoszą 18.000 zł.
(luk), fot. Ł. Domagała
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz