Wczoraj do Jeziora Łoniewskiego wpadł człowiek. Straż wyłowiła go z wody, został poddany reanimacji, ale to nie uchroniło go przed śmiercią. Trwają poszukiwania drugiej osoby, która być może również utonęła. To wciąż jednak informacja niepotwierdzona.
Znad jeziora miały dobiegać krzyki, niewykluczone, że mężczyźni spożywali tam alkohol. Później towarzystwo ucichło. Krótko potem informację o zaginionym mężczyźnie, który prawdopodobnie wpadł do wody przyjęła straż pożarna.
- Udało nam się go znaleźć, podjęta została reanimacja, a następnie został przewieziony do szpitala w Lesznie. Później niestety zmarł – informuje Stanisław Biernaczyk z leszczyńskiej komendy straży pożarnej.
Wkrótce okazało się, że być może nie tylko jedna osoba wpadła do jeziora. Zaginął bowiem jeszcze jeden mężczyzna. Do godz. 2 w nocy trwało przeczesywanie jeziora z udziałem strażaków z Leszna i Osiecznej oraz przy udziale policji. Akcję poszukiwawczą przerwano ze względu na brak widoczności. Miała zostać wznowiona dziś około godz. 10 z udziałem specjalnej ekipy ratownictwa wodnego z Kościana oraz Poznania. Mężczyzna, który nie przeżył oraz ten aktualnie poszukiwany to mieszkańcy gminy Osieczna.
(luk), fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz