Strażacy z Lipna świętowali w sobotę 90-lecie. Uroczystość była poważna i doniosła aż do chwili, gdy rozległa się syrena, a z remizy wyjechała sikawka konna prowadzona przez dzieci.
Maluchy rozbawiły zarówno druchów, ich gości, jak i mieszkańców Lipna przyglądających się jubileuszowi. Pokazały, jak dawniej gasiło się pożary. Z pewnością mali strażacy w przyszłości zasilą jednostkę OSP w Lipnie i obchodzić będą kolejne rocznice jej działalności.
90-lecie rozpoczęło się mszą świętą w kościele w Lipnie, skąd strażacy i ich goście przeszli pod remizę. Przemarsz odbywał się w deszczu, na szczęście potem przestało już padać. Na czele pochodu szedł naczelnik OSP w Lipnie Przemysław Musielak, a za nim mażoretki i orkiestra dęta z Osiecznej.
Podczas uroczystości wręczono wiele wyróżnień i medali. Prezes OSP Grzegorz Mały powiedział, że ostanią inwestycję jednostki są nowe bramy w remizie. Na budynku odsłonięto figurę św. Floriana, patrona strażaków.
Po uroczystości druhowie i ich goście udali się do Gminnego Ośrodka Kultury, aby świętować jubileusz.
lm, Fot. L. MATUSZEWSKA
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz