Pod tablicą rozstrzelanych na placu Kościuszki w Lesznie odbyły się we wtorek uroczystości upamiętniające 20 obywateli Leszna i okolic zamordowanych przez Niemców 21 października 1939 roku.
To jedna z najbardziej znaczących dat w historii miasta.
21 października 1939 roku Niemcy rozstrzelali 20 osób. Zostali zabrani ze swoich domów w nocy z 20 na 21 października. Rano stanęli przed sądem i dostali wyroki. Zatrzymanych było wtedy ponad 50 osób, a 20 z nich skazano na śmierć - bez nakazów aresztowania, bez świadków, bez obrońców. Zginęli za to, że byli Polakami. Wyprowadzano ich dziesiątkami przed mur więzienia, strzelano do nich, potem dobijano.
- Chcieli żyć, mieli rodziny, bliskich, marzenia, chcieli pracować - mówił podczas rocznicowych uroczystości prezydent Tomasz Malepszy.
Upamiętnienie tej zbrodni ma w Lesznie zawsze bardzo uroczysty charakter. Przychodzą na nie rodziny tych, którzy zginęli. Wśród nich był Bogdan Jankowski. Ma 95 lat, przyjechał na wózku. Był świadkiem rozstrzelania, bo Niemcy zwołali tam mieszkańców miasta, aby przyglądali się egzekucji. Pod murem zginął m.in. Stefan Samolewski, teść siostry pana Bogdana.
*
21 października 1939 roku na placu Kościuszki zginęli:
Marcin Adamski, Ludwik Antkowiak, Bruno Antoni Bartoszkiewicz, Marcin Günter, Zygfryd Hańca, Bolesław Karpiński, Wacław Kęsicki, Bronisław Kotlarski, Józef Łukowski, Józef Marcinkowski, Leon Marcinkowski, Feliks Michalak, Władysław Nowak, Jan Nowicki, Mieczysław Jerzy Opatrny, Stefan Samolewski, Józef Stotko, Stanisław Szal, Maksymilian Trendowicz, Tomasz Wachowski.
Najmłodsi mieli 18 lat, najstarszy 60.
lm, Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz