Mimo sprzeciwu mieszkańców na leszczyńskim Grzybowie powstaną dwa bloki, w których będą 24 mieszkania socjalne.
W środę odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej Leszna w sprawie Grzybowa. Mieszkańcy znajdującego się tam osiedla domów jednorodzinnych złożyli petycję do radnych, w której domagali się wstrzymania budowy bloków socjalnych. Mają one powstać przy ul. Osieckiej w sąsiedztwie ich domów. Mieszkańcy obawiają się lokatorów tych mieszkań. Boją się, że na osiedlu nie będzie już tak cicho i spokojnie, jak jest teraz.
Petycję podpisało 577 osób, zgodnie z prawem musiała ona trafić na sesję Rady Miejskiej. Nadzwyczajne obrady odbyły się w środę po południu. Dyskusja trwała dwie godziny. Mieszkańcy dopytywali, kto wydał zgodę na budowę domów. Chcieli wiedzieć, dlaczego tak dużo lokali socjalnych powstaje w jednym miejscu i czemu budowane są na tak atrakcyjnym terenie. Mówili też, że kiedy kilka lat temu brali kredyty na zakup ziemi i na budowę domów nie wiedzieli, że powstaną tam lokale socjalne. Pytali, dlaczego nikt nie konsultował z nimi tej budowy.
Prezydent Tomasz Malepszy przekonywał, że budowa lokali odbywa się zgodnie z prawem. Mówił, że samorząd ma obowiązek troszczyć się o ludzi, którym los nie sprzyja. Wspierali go radni Lewicy. - To nie są mieszkania dla przestępców - podkreślal Zenon Kurt. - Nie bójcie się tych rodzin, nie bójcie się tych dzieci - apelowała radna Elżbieta Mizgalska.
Pozostali radni zdania mieli podzielone. Sławomir Mocek przekonywał, że gdyby było wiadomo wcześniej, że na Grzybowie powstaną lokale socjalne, to działki budowlane na tym terenie na pewno by się tak dobrze nie sprzedały. Andrzej Bortel z PiS zwracał uwagę, że mieszkańcy Grzybowa zostali zlekceważeni, bo nikt z nimi wcześniej o lokalach socjalnych nie rozmawiał. - Jeśli mieszkańcy czegoś nie chcą, to władza powinna to uszanować - dodawał Sławomir Szczot z PiS.
O jakimkolwiek kompromisie nie było mowy. Każda ze stron trzymała się swoich racji. W końcu po trzech godzinach gorących obrad przyszła pora na decyzje.
Większość radnych negatywnie oceniła petycję mieszkańców i uznała, że decyzja o wstrzymaniu budowy lokali socjalnych nie leży w kompetencji rady. Po tym głosowaniu jedna z mieszkanek Grzybowa pytała po co były te długie obrady, skoro z góry było wiadomo, że rada nic w tej kwestii nie zdziała, bo nie ma takiej władzy.
Decyzję o wstrzymaniu budowy podjąć może jedynie prezydent miasta. Tomasz Malepszy zapowiada, że jeśli pogoda pozwoli, to roboty ruszą jeszcze w tym roku. Przetarg został już rozstrzygnięty. Bloki mają być gotowe do końca roku 2015.
Mieszkańcy chcą się z prezydentem spotkać. Zapowiedzieli, że zaproszą go na osiedle i jeszcze raz będą próbować przekonać go do swoich racji.
Petycję mieszkańców negatywnie ocenili radni: Grażyna Banasik, Tadeusz Feliczak, Marek Ganowicz, Ryszard Hayn, Bernardyna Kaźmierczak, Zenon Kurt, Elżbieta Mizgalska, Barbara Mroczkowska, Tadeusz Pawlaczyk, Wojciech Rajewski, Euzebiusz Szudra i Wojciech Zimniak.
Pozytywnie: Andrzej Bortel, Kazimierz Jęcz, Sławomir Mocek, Piotr Więckowiak i Sławomir Szczot.
Wstrzymali się od głosu: Krystian Maćkowiak, Stanisław Mikołajczyk i Stefania Ratajczak.
lm, fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz