Kilka tysięcy rolników uczestniczy w wielkim proteście przeciwko planom budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego, która ma powstać w rejonie Krobi i Miejskiej Górki. Całkowicie zablokowana jest droga krajowa nr 5 między Rydzyną i Kaczkowem.
To największy protest rolników w historii regionu. Do Kaczkowa przyjechały setki ciągników, a w Kłodzie spotkali się uczestnicy protestacyjnego marszu. Kilka minut po godz. 10 odśpiewano Rotę, a szefowie Stowarzyszenia Nasz Dom Sylwia Maćkowiak i Janusz Maćkowiak przemówili do rolników. Zapewnili, że nigdy nie oddadzą ziemi pod kopalnię.
Potem ogromną kolumną rolnicy przeszli do Kaczkowa. Nieśli transparenty i białoczerwone flagi. W tym samym czasie z Kaczkowa wyruszyła kolumna ciągników.
Demonstracja jest legalna.
Na protest przyjechały telewizyjne ekipy TVN24 i TVP Info, reporterzy radiowi i prasowi. To gwarantuje, że o demonstracji usłyszy cała Polska.
Jeszcze zanim droga krajowa została zablokowana przez policję, można było zobaczyć, jak przejeżdżający kierowcy pozdrawiali rolników i wyrażali solidarność z protestującymi.
Obecni na demonstracji burmistrzowie Miejskiej Górki i Bojanowa poinformowali nas, że w ostatnich dniach byli na Dolnym Śląsku, w rejonie Milicza i tam otrzymali zapewnienie, że tamtejsi włodarze gmin oraz ekolodzy z organizacji Dolina Baryczy przyłączą się do protestu.
Na jednym z transparentów widniało hasło, które może stanowić motto dla wszystkich rolników: WĘGIEL ZE ŚLĄSKA, CHLEB Z WIELKOPOLSKI.
an, Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz