W weekend rozebrano betonowy płot przy wałach wzdłuż alejki Slowackiego w Lesznie. Cały ciąg od ulicy Narutowicza do auli PWSZ został też wysprzątany, trawa i krzewy przycięte. Jest ładnie i nareszcie zrobiło się bezpieczniej. Teraz trzeba koniecznie zobaczyć to miejsce.
Prace na wałach trwały nawet w sobotę i niedzielę do późnych godzin popołudniowych.
Betonowy płot przy wałach od wielu lat spełniał tylko jedną rolę - straszył! W wielu miejscach był połamany, więc bez problemu można było się dostać na wały, wyrzucać tam śmieci, pić i palić. I tak było. Policjanci uznawali to miejsce za jedno z najbardziej niebezpiecznych w mieście.
Ale to już historia. Płotu nie ma. Prezydent Łukasz Borowiak zdecydował o jego rozebraniu. Pieniądze na to pochodzą z puli na likwidację miejsc niebezpiecznych, w której było 30.000 zł.
Kilka tygodni pisaliśmy w Gazecie "ABC" i na portalu leszno24.pl, że jest projekt odnowienia całej alejki Słowackiego. Zakłada m.in. zamontowanie nowych lamp i budowę ścieżki pieszo-rowerowej, a także powstanie galerii wzdłuż alejki. To bardzo kosztowne zadanie, bo rewitalizacja alejki ma kosztować około 3 mln zł. Będzie realizowane, jeśli znajdą się na to pieniądze. Póki co wykonano pierwszy krok. Rozebrany został płot, przycięte krzewy i trawa. Jest ładnie!
lm, Fot. L. MATUSZEWSKA
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz