Nieliczni wierni kibice Fogo Unii Leszno, którzy zasiedli w niedzielny wieczór na stadionie im. Alfreda Smoczyka wierzyli, że wreszcie ich ukochana drużyna pokona gości z Wrocławia. Niestety, nie udało się.
Z prawie z godzinnym opóźnieniem, spowodowanym przygotowaniem toru po deszczu do jazdy, rozpoczął się mecz o wszystko, pomiędzy Fogo Unią Leszno i Betartem Spartą Wrocław.
Kibice mocno zaciskali pięści przed każdym biegiem, by ich "chłopcy" wygrali.
Na stadionie słychać było tylko głośny doping grupy kibiców z Wroclawia.
Po ostatnim biegu, kiedy wiadomo już było, że Drużynowym Mistrzom Polski z roku 2015 przyjdzie walczyć o pozostanie w Ekstralidze, w ciszy opuszczali stadion. Tylko nieliczni czekali na pojawienie sie zawodników.
Zawodnicy Betardu Sparty Wrocław fetowali zwycięstwo przed sektoktrem swoich kibiców. Przeszli również wokół stadionu zbierając gratulacje od leszczyńskich kibiców.
ed, fot. E.Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz