W sobotę odbył się pogrzeb księdza kanonika Kazimierza Pietrzaka, odznaczonego tytułem Zasłużony dla Miasta Leszna. Duchowny spoczął przy jednej z głównym alejek na cmentarzu przy ul. Kąkolewskiej. Mszy świętej przewodniczył arcybiskup Stanisław Gądecki, a przejmującą homilę wygłosił dziekan Jan Majchrzak.
Ksiądz Kazimierz Pietrzak zmarł 23 sierpnia. Miał 89 lat. Wiekszość swojego kapłańskiego życia spędził w Lesznie. Był proboszczem parafii św. Jana Chrzciciela. To z jego inicjatywy wybudowano kościół św. Antoniego przy ul. Kąkolewskiej oraz kaplicę św. Kazimierza na osiedlu Rejtana. Doprowadził też do pozyskania dla kościoła katolickiego świątyni pod wezwaniem św. Krzyża na placu Metziga.
Od 2002 roku był na emeryturze. Od dłuższego czasu chorował. W kwietniu tego roku radni Leszna nadali mu tytuł Zasłużonego dla Miasta Leszna, w uznaniu jego zasług w budowie nowych świątyń w mieście. Odznaczenie odebrał w swoim domu. Ostatnie dni swojego życia spędził w domu dla księży w Poznaniu.
Uroczystości pożegnania kapłana rozpoczęły się już w piątek wieczorem. Trumna z ciałem księdza kanonika została wystawiona w kościele św. Jana, gdzie odbyła się msza święta.
Z kolei w sobotę msza święta pogrzebowa odprawiona została w kościele św. Antoniego. Poprowadził ją arcybiskup metropolita poznański Stanisław Gądecki. W nabożeństwie uczestniczyły dziesiątki księży, siostry zakonne, mieszkańcy Leszna.
Homilę podczas nabożeństwa wygłosił ksiądz dziekan Jan Majchrzak. Przypomniał działalność zmarłego księdza, ale mówił też o powołaniu do kapłaństwa. Prosił, aby się modlić o nowych księży, bo wiernym są oni bardzo potrzebni. Prosił też o modlitwę za duszę zmarłego duchownego i o przebaczenie krzywd, jeśli takie z jego strony były:
- W roku miłosierdzia, który właśnie obchodzimy, nie może być innej postawy, jak przebaczam i zapominam - mówił.
Orszak żałobny - z kościoła na cmentarz - prowadziła Orkiestra Dęta Miasta Leszna. W imieniu władz miasta księdza pożegnali wiceprezydent Piotr Jóżwiak. A wszystkim, którzy opiekowali się księdzem, pracowali razem z nim i uczestniczyli w pogrzebie dziękował proboszcz parafii św. Jana ksiądz Władysław Marzęcki.
lm, Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz