Co czwartek w Domu Parafialnym Kościoła p.w. św. Stanisława w Rydzynie spotykają się mamy. Ich dzieci są małe, większość ma po kilka miesięcy. Najstarszy jest dwuletni Jasiu, ale dobrze czuje się w tym gronie.
Spotkania „Mamy dla mam” wymyśliły Marta Szulc-Ratajczak i Marta Husarz. Znały się jeszcze ze szkoły i w podobnym czasie miały zostać mamami. Obie chciały stworzyć miejsce, w którym mamy z dziećmi czułyby się dobrze. Takie, w którym będą mogły porozmawiać o macierzyństwie, radościach i rozterkach, gdzie znajdą dobrą radę i zwyczajnie pogadają.
Pierwsze spotkanie odbyło się we wrześniu 2016 roku. Minęło kilka miesięcy, a tematów na spotkaniach „Mam dla mam” nigdy nie brakuje. Od czasu do czasu pojawia się ciekawy gość. Niedawno była nim pedagog Katarzyna Kowalska.
- Największą witaminą, którą dajesz dziecku jesteś ty sama. Macierzyństwo jest nakręcaniem się na miłość. Wyszorowana podłoga nie da tyle radości – zapewniała Katarzyna Kowalska.
Cały artykuł znajdziecie państwo w dzisiejszym wydaniu Gazety "ABC".
Tekst i fot. mac
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz