1 września 1988 roku w Szkole Podstawowej numer 12 w Lesznie po raz pierwszy zabrzmiał dzwonek. Od tamtego dnia minęło 30 lat. Przez minione lata szkoła stała się kolorowa, przyjazna i otwarta na nowe jutro.
- Jedno drzewo może być początkiem lasu, jeden uśmiech może rozpocząć przyjaźń, jedno słowo może wyznaczyć cel, a on może być początkiem magicznej przygody. Przed 30 laty były marzenia i wielkie plany, aby na mapie Leszna pojawiła się nowa szkoła. Zamiar nadania placówce numeru 12 dobrze prognozował, bo przecież było 12 prac Heraklesa, jest 12 gwiazd na fladze europejskiej, jest też 12 ksiąg "Pana Tadeusza". To wszystko zwiastowało, że musi się udać - na jubileuszu szkoły mówił jej dyrektor Ireneusz Matłoka. - Ze stosu cegieł, ludzkiego wysiłku i potu powstała placówka, która wpisała się w panoramę miasta.
Wiceprezydent Piotr Jóźwiak podkreślał:
- Szkoły nie tworzą nazwa, numer i budynek. Jej fundamentami są uczniowie, rodzice, nauczyciele i dyrektor. Mając takie fundamenty, perspektywy szkoły są duże.
Prezydent Łukasz Borowiak przyznał, że szkoła z numerem 12 jest mu bardzo bliska, bo jej uczniami są jego dwaj synowie. Sam jako chłopak widział jak budowana jest placówka i liczył, że zostanie jej uczniem.
- Jestem z rocznika 1975, a niestety nabór do nowej szkoły rozpoczął się od rocznika 1976 - żartobliwie wspominał prezydent.
Gratulacje z okazji jubileuszu złożył poseł Wojciech Ziemniak.
Szczególnie uhonorowano byłych dyrektorów Lechosława Tomowiaka i Janusza Gościniaka.
Jubileusz zakończył program artystyczny w wykonaniu uczniów.
Obchody 30-lecia zorganizowano w auli PWSZ.
(jrs)
Fot. Justyna Rutecka-Siadek
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz