W piątek na rynku odbył się koncert finałowy Brave Kids Leszno.
- Przede wszystkim zrodziły się emocje i przyjaźnie między dziećmi. Niesamowite było w jaki sposób potrafiły się ze sobą porozumieć nie znając swojego języka nawzajem. Wspaniałe, że Leszno fantastycznie otwarło się na nas. Gdziekolwiek się pojawialiśmy wszyscy pozytywnie się do nas odnosili - na piątkowym koncercie mówiła Małgorzata Pawlak, główny koordynator Brave Kids Leszno.
Wśród widzów koncertu były rodziny, które gościły dzieci. W tym gronie była Joanna Sobota, która z rodziną gościła dziewczynki z Kenii - 15-letnią Sophię i 13-letnią Karen.
- Były cudowne, pięknie mówiły w języku angielskim - opowiadała J. Sobota. - Staraliśmy się im zorganizować czas wolny, codziennie gdzieś byliśmy. Bardzo im się podobała plaża w Boszkowie, byliśmy na trampolinach i kręglach. Młodsza Karen nie umiała jeździć na rowerze, a my ją nauczyliśmy. Serwowaliśmy im polskie dania, na przykład fasolkę i kalafior z bułką tartą i jajkiem sadzonym. Na początku były sceptyczne, ale potem zjadły z apetytem.
Prezydent Łukasz Borowiak gratulował realizacji projektu, który pokazał, że Leszno jest tolerancyjne i otwarte.
- Leszno musi kontynuować ten fantastyczny, kolorowy projekt. Nie wyobrażam sobie, by w kalendarzu imprez w Lesznie nie było Brave Kids - zapowiedział prezydent.
Dzieci uczestniczące w projekcie jeszcze nie opuszczają Polski, w Obornikach Śląskich zaczynają II część projektu, przygotowując się do finału całego projektu Brave Kids. Koncert odbędzie się we Wrocławiu.
(jrs)
Fot. Justyna Rutecka-Siadek
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz