Zamknij
REKLAMA

Dróżnika zastąpią czujniki. Ma być bezpieczniej, a kierowcy krócej będą czekać na przejeździe

12:31, 19.02.2021 | Tekst i fot. J.W.
Skomentuj
REKLAMA

Na przejeździe  kolejowo-drogowym przy ul. 1 Maja nie będzie już dróżnika, rogatki będą zamykane automatycznie.

Stanie się tak w najbliższych tygodniach, do połowy marca. Wraz z tą zmianą przejazd nie będzie miał już kategorii A, lecz B. Samoczynna sygnalizacja przejazdowa będzie działać na czujniki umieszczone w torach, a włączać ją będzie zbliżający się do skrzyżowania torów z drogą pociąg - w momencie, gdy najedzie na czujniki.

- Dzięki zamykanym w ten sposób rogatkom zwiększy się bezpieczeństwo na przejeździe - mówi Radosław Śledziński, rzecznik PKP PLK. - Wraz z wprowadzeniem automatyki wyeliminowany zostanie tak zwany. czynnik ludzki, który może być zawodny, wszak zdarzają się błędy dróżników. Ponadto rogatki nie będą już zamykane z kilkuminutowym wyprzedzeniem przed przejazdem pociągów i będą otwierane szybciej niż dotychczas. Skróci się więc czas oczekiwania kierowców na otwarcie przejazdu.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa, do czasu przebudowania przejść dla pieszych w rejonie przejazdu i zatwierdzenia stałej organizacji ruchu przez zarządcę drogi, wprowadzone zostanie ograniczenie prędkości jazdy pociągów do 20 km/h.

Dróżnicy z tego przejazdu zostaną przeniesieni do innej pracy, a budynek ma być wyburzony, co poprawi widoczność  na przejeździe.

PKP PLK apeluje do kierowców o przestrzeganie przepisów, czyli nie wjeżdżanie na tory, gdy rogatki zaczynają się zamykać, bo to grozi tragedią. Należy też pamiętać, że gdy rogatki są otwierane na przejazd można wjechać, gdy zablokują się one w pozycji pionowej, wtedy też przestaje świecić czerwone światło.

- Niebezpieczne zachowania na przejazdach w 99% wynikają z lekkomyślnego zachowania kierowców: ignorowania znaków i włączonych czerwonych świateł, wjeżdżania pod opadające rogatki, omijania slalomem zamkniętych półrogatek oraz wjeżdżania na tory w momencie, gdy nie ma miejsca na zjazd z przejazdu - dodaje Śledziński. - Poza tym zbliżając się do skrzyżowania z torami należy zachować szczególną ostrożność i upewnić się, że nie nadjeżdża pociąg.  

Dla zwiększenia świadomości kierowców PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. prowadzą kampanię Bezpieczny przejazd – „Szlaban na ryzyko!”. W ramach cyklicznych działań odbywają się warsztaty (także seminaria online) dla instruktorów nauki jazdy, akcje prewencyjne na przejazdach kolejowo-drogowych oraz spotkania w szkołach i przedszkolach.

Bezpieczeństwo na przejazdach zwiększają Żółte Naklejki. Są umieszczone po wewnętrznej stronie krzyża św. Andrzeja lub przy słupkach rogatek, zawierają indywidualny numer przejazdu, numer alarmowy 112, który należy wybrać w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia oraz numer awaryjny przeznaczony do zgłaszania ewentualnych usterek na przejeździe.

 

(Tekst i fot. J.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

europeurop

2 0

czy jeżeli przerwa między przejechaniem dwóch pociągów wynosi 10 minut czy przejazd się otworzy czy będzie jak dotychczas czyli stój ciulu aż do usranej śmierci 16:30, 19.02.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec Mieszkaniec

1 0

Szkoda ze nikt nie pomyślał że rogatki od strony biedronki są za blisko i to bardzo duże utrudnienie dla pieszych i rowerzystów 16:33, 19.02.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BaranBaran

3 0

Otworzy, jak zjedzie z strefy oddziaływania czujników. Pamiętaj jak był dróżnik to mógł wstrzymać opuszczanie rogatek [ żeby nie porysować auta "barana" który wjechał pod opuszczane rogatki], przy automatycznym zamykaniu ten " numer " nie przejdzie. 08:17, 20.02.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%