Z emerytowanymi oficerami leszczyńskiej jednostki wojskowej spotkał się gen. broni Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych, który w roku 2005 dowodził wielonarodową dywizją w Iraku. Bardzo krytycznie wypowiadał się na temat naszej obecności w Iraku i w Afganistanie oraz o sposobie kierowania armią przez cywilne kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej.
Generał Skrzypczak to barwna postać. Jeden z tych ambitnych młodych oficerów, którzy zrobili w wojsku błyskotliwe kariery po wejściu Polski do NATO. Szybko awansował, w wieku 50 lat był już generałem broni. Odszedł z wojska w 2009 roku, kiedy to jawnie skrytykował cywilne Ministerstwo Obron Narodowej. Napisał książkę "Moja wojna".
W spotkaniu z emerytami leszczyńskiego garnizonu oraz innymi sympatykami wojska wiele mówił o swoich doświadczeniach z Iraku i o wojnie w Afganistanie.
- Nie wiem, jakie korzyści ma Polska z interwencji w Iraku, nie wiem, jakie korzyści ma Polska z wojny w Afganistanie - powiedział.
Zdaniem generała, interwencja w Iraku nic nie dała, podobną porażką zakończy się wojna w Afganistanie. Nie można w tych krajach wprowadzic demokracji na wzór zachodni, faktyczną władzę zawsze sprawować będą przywódcy grup etnicznych i hierarchowie islamscy.
_ Przed nami był chaos i po nas będzie chaos - powiedział generał. - Kiedy tylko zachodnie wojska opuszczą Afanistan, przepędzeni zostaną wszyscy sprawujący władzę i popierani przez wojsko.
Wojna w Afganistanie kosztuje Polskę miliard złotych rocznie.
Więcej o spotkaniu w najbliższym wydaniu "ABC".
an, fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz