Ośrodek wypoczynkowy Sadyba w Boszkowie przez dwa dni gościł grupę morsów uczestniczących w I Ratowaniu Marzanny. Promienie wiosennego słońca spowodowały, że zdesperowana Marzanna chciała utopić się w toni Jeziora Dominickiego. Morsy rzuciły się samobójczyni na ratunek.
Pierwszego dnia uczestnicy Ratowania Marzanny zaliczyli kilkugodzinny marsz z Boszkowa do Górska i Olejnicy. Złożyli wizytę rzeźbiarzowi Marianowi Murkowi, spojrzeli na Przemęcki Park Krajobrazowy z największej w regionie wieży widokowej i oczywiście po drodze wykąpali się w jednym z jezior Pojezierza Leszczyńskiego. Wieczorem w trakcie biesiady w Sadybie, przy pełni księżyca ponownie schłodzili się w jeziorze.
Nazajutrz, kiedy szykowali się do kolejnej kąpieli dostrzegli desperatkę, która brnęła w jeziorne głębiny. Ruszyli na ratunek. Wyciągnęli Marzannę na brzeg i po intensywnej i bezwględnej reanimacji przywrócili ją do życia, co ku uciesze morsów oznacza, że zima jeszcze nas nie opuści.
Wydarzenie to mieli okazję obejrzeć telewidzowie w niedzielnym Teleekspresie i Teleskopie (ostatni materiał w programie).
(JAC), Fot. J. KUIK
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz