We wtorek, 7 kwietnia w Komendzie Miejskiej Policji w Lesznie upamiętniono 16. rocznicę tragicznej śmierci starszego sierżanta Leszka Ratajczaka.
Komendant miejski policji inspektor Piotr Gorynia spotkał się z rodzicami i synem Leszka Ratajczaka. W komendzie pod tablicą upamiętniającą leszczyńskich policjantów poległych na służbie wspólnie złożyli hołd i zapalili symboliczne znicze pamięci.
Przypomnijmy, że kilka dni temu w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu uroczyście odsłonięto tablicę upamiętniającą wielkopolskich policjantów, którzy zginęli na służbie. Wśród wymienionych jest nie tylko starszy sierżant Leszek Ratajczak, ale także młodszy aspirant Marek Staśkiewicz, który również był leszczyńskim funkcjonariuszem.
W odsłonięciu tablicy w KWP w Poznaniu uczestniczyli bliscy Marka Staśkiewicza i Leszka Ratajczaka. Towarzyszył im inspektor Piotr Gorynia.
- Decyzja o powstaniu tej tablicy zapadła w gronie kierownictwa wielkopolskiej policji, z poczucia obowiązku uczczenia pamięci naszych kolegów - mówi Monika Żymełka, rzeczniczka leszczyńskiej policji.
Sierżant sztabowy Leszek Ratajczak zginął 7 kwietnia 2010 roku. Był dzielnicowym w Lipnie. Tragicznego, kwietniowego dnia wyjeżdżał radiowozem z rewiru na ówczesną krajową "piątkę", gdy w bok jego samochodu, od strony kierowcy, wjechał motocyklista. W wyniku odniesionych obrażeń policjant zmarł. Miał 32 lata. Osierocił synka. 24 lipca 2015 roku w Komendzie Głównej Policji nazwisko st. sierż. Leszka Ratajczaka wpisano do Księgi Pamięci stróżów prawa, którzy, działając w ochronie życia i zdrowia obywateli, ponieśli najwyższą ofiarę - stracili własne życie. Z kolei rodzice Leszka odsłonili w KGP tabliczkę epitafijną z nazwiskiem syna na Tablicy Pamięci policjantów poległych na służbie.
Młodszy aspirant Marek Staśkiewicz (wówczas sierżant sztabowy) zginął 17 kwietnia1999 roku. Tego dnia był na służbie w drogówce, przeprowadzał kontrolę prędkości jazdy na ulicy Poznańskiej (wówczas DK nr 5) w Lesznie. Dał sygnał do zatrzymania kierowcy dostawczego peugeota, który wjeżdżał do miasta od strony Poznania. Auto wpadło w poślizg, uderzyło w policjanta przygniatając go do przydrożnego drzewa. Funkcjonariusz zginął na miejscu. Miał 40 lat, osierocił dwie córeczki.






::reaction{"type":"full","item":"85212"}
::news{"type":"see-also","item":"85206"}
::news{"type":"see-also","item":"85201"}
::news{"type":"see-also","item":"85200"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz