Wiadomości

Zamknij

Ranczo Smyczyna po pożarze. Właściciel zapewnia: odbudujemy Gospodę (zdjęcia)

an, Fot. A. Neczyński 20:00, 10.11.2024 Aktualizacja: 11:58, 27.10.2025
Skomentuj Ranczo Smyczyna po pożarze. Właściciel zapewnia: odbudujemy Gospodę (zdjęcia)

Dosłownie kilkunastu minut brakowało, by Gospoda - serce Rancza Smyczyna - doszczętnie spłonęła. Po sobotnim pożarze obiekt nadaje się do odbudowy i zostanie odbudowany - taką deklarację złożyli już właściciele. Za kilka miesięcy wznowi działalność.

Sobota byłą tragicznym dniem dla Rancza Smyczyna. O 9 rano zauważono ogień w budynku Motylarni, bezpośrednio przylegającym do Gospody. Obydwa budynki są drewniane, ogień bardzo szybko opanował całą Motylarnię, przedostał się na dach Gospody. Kilkanaście zastępów straży pożarnej gasiło pożar i pilnowało, by nie objął innych, również drewnianych budynków.

- Gdyby strażacy przyjechali kilkanaście minut później, cała Gospoda byłaby w ogniu - powiedział nam właściciel Rancza, Zbigniew Grześkowiak. - Bardzo dziękuję strażakom za pełną poświęcenia pracę. 

::news{"type":"see-also","item":"70587"}

Straty i zniszczenia są duże. Budynek Motylarni spalił się całkowicie. Ogień strawił także konstrukcja części dachu Gospody i część ścian. Ale zdecydowana większość tego obiektu ocalała. 

Widok pogorzeliska jest wstrząsający. W głównej sali Gospody, a także w sali na piętrze, stoją gotowe na przyjęcie gości stoły nakryte obrusami, na nich talerze, zastawy, przy stołach krzesła. Były przygotowane na sobotnie i niedzielne imprezy. Stoją, jakby w ogóle nie zauważyły pożaru. Ale część piętra została przez pożar mocno zniszczona. Są duże dziury w dachu i w ścianach. 

- Odbudujemy Gospodę - zapewnia właściciel i informuje, że pozostałe obiekty Rancza pracują normalnie. Czynna jest stajnia, hotel i drugi, duży budynek, w którym odbywają się przyjęcia.  

Ranczo miało nie tylko swoich restauracyjnych i hotelowych gości, ale także spore grono przyjaciół. Oni bywali tu od 30 lat, od samego początku budowy ośrodka. - Dzwonią do mnie z wyrazami wsparcia, oferują pomoc - mówi Zbigniew Grześkowiak. - Bardzo mnie te gesty solidarności budują. W trudnych chwilach to bardzo ważne.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9783"}

(an, Fot. A. Neczyński)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%