Basia i Kasia, niedźwiedzice z leszczyńskiego mini zoo wyjechały do Niemiec. Nowy dom znajdą w rezerwacie 100 kilometrów na północ od Berlina. - Będą mieszkać w lesie, prawie jak na wolności. Będą miały lepiej niż w Lesznie - zapewnia Magdalena Scherk z fundacji Cztery Łapy, która zorganizowała wyjazd i nowe miejsce pobytu dla misiów.
O wyjeździe niedźwiedzi brunatnych z Leszna pisaliśmy już w Gazecie "ABC" i na leszno24.pl. Przypominamy tylko, że to za sprawą ekologów, którzy protestowali przeciw warunkom, w jakim żyją misie w mini zoo, miasto zdecydowało się szukać dla nich innego miejsca. Obrońcy praw zwierząt zwracali uwagę na to, że niedźwiedzie w Lesznie mają małe klatki, że zoo znajduje się przy ruchliwej ulicy i w sąsiedztwie stadionu żużlowego. Ich zdaniem to zwierzętom nie służy.
Basia i Kasia trafiły do Leszna w zoo w Nowym Tomyślu, gdzie się urodziły. Gdy przyjechały do naszego miasta każda z nich miała rok. Dziś Basia to prawie 30-letnia niedżwiedzica, a Kasia jest o połowę młodsza.
Wyjazd misiów z Leszna do Niedźwiedziowego Lasu Barenwald Muritz w Niemczech przygotowała strona niemiecka. Cała operacja załadunku zwierząt miała rozpocząć się wcześnie rano. Opóźniła się o kilka godzin, bo Niemcy będąc już w Lesznie, czekali jeszcze na dokument zezwalający na wywóz misiów. Tak więc akcja rozpoczęła się dopiero w południe. Kierował nią Frank Goritz, lekarz z Berlina. Z Niemiec zjechało się mnóstwo dziennikarzy, kilka telewizyjnych kamer.
Pierwsza klatkę opuściła młodsza Kasia. Zanim to się stało lekarz wstrzelił w nią środek usypiający. Po 10 minutach padła. Potem została dokładnie obejrzana i zbadana: pobrano jej krew, sprawdzono ciśnienie, bicie serca. Kilka osób na pledzie wynosiło ją z klatki. Zrobiono jej prześwietlenie w specjalnym samochodzie z rtg, który także przyjechał z Niemiec. Później została umieszczona w klatce w ciężarówce.
Ta sama procedura powtórzona została w przypadku Basi.
Obie niedźwiedzice, gdy wyruszały w drogę były już wybudzone.
- Po drodze kilka razy się zatrzymamy, sprawdzimy jaka jest ich kondycja. Podczas jazdy będą przytomne. Przy rozładunku znowu zostaną uśpione. Chcemy, aby wieczorem niedźwiedzie były już na miejscu. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. W razie czego mamy sprzęt i leki, jesteśmy przygotowani, żeby zwierzetom pomóc - mówił Frank Goritz.
Niedźwiedziowy Las Barenwald Muritz zajmuje powierzchnię 12,5 ha, to największy ośrodek niedżwiedziowy w Europie Zachodniej. Mieszka tam 11 niedżwiedzi. Basia dostanie numer 12, a Kasia 13.
- Będzie można je odwiedzać - zapewnia Magdalena Scherk.
W Lesie są dodatkowe atrakcje dla dzieci - park zabaw i przygód, jest punkt gastronomiczny z ekologiczną żywnością, można skorzystać z przewodnika, są organizowane wystawy.
lm, Fot. E. Baldys
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz