Po prawie 70. latach w Wilkowicach znowu zabiją trzy dzwony. Na miejscu skradzionych przez Niemców podczas drugiej wojny światowej zawisły nowe, ufundowane przez rodziny miejscowych biznesmenów: Izabelę i Piotra Górczaków, właścicieli firmy Profiloplast oraz Teresę i Andrzeja Stróżyków, właścicieli Astromalu.
Nowe dzwony ważą 150 i 290 kg. We wtorek zmontowano je na wieży kościoła pw. św. Marcina. Koszt ich wykonania wyniósł około 40.000 zł.
- Na co dzień używany będzie tylko jeden z nich - mówi ksiądz Alfred Wittke, który prowadzi parafię od 20 lat. - Wszystkie trzy będą uruchamiane jedynie na specjalne okazje, takie jak np. nowy rok.
Po raz pierwszy wierni usłyszą je prawdopodobnie w czwartek podczas uroczystości Bożego Ciała. Dla wielu starszych parafian będzie to wzruszająca chwila. Z wieży wilkowickiego kościoła popłynie znowu melodia wygrywana przez trzy dzwony tak, jak przed wojną. I choć czasy się zmieniły, a miejsce dzwonników zajęła elektronika, dzwony będą brzmiały tak samo mocno, donośnie, uroczyście jak dawniej...
LL, Fot. L. Lewandowska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu leszno24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz